LUBIĘ RZECZYWISTOŚĆ W JEJ NIESKOŃCZONEJ POSTACI
[2006-09-02]


O tym do czego może przydać się koniec, jak inspirująca są chaos i nicość, a także o tym jak zachować swoją wolność z AGNIESZKĄ BRZEŻAŃSKĄ rozmawia Marta Tychmanowicz

Agnieszka Brzeżańska (ur.1972) studiowała w ASP w Gdańsku, ASP w Warszawie oraz w Tokyo National University of Fine Arts and Music. Mieszka i pracuje w Warszawie, której poświęciła projekt prezentowany w 2006 r. Kordegardzie : „Warszawa dla amatorów”. Zaprosiła do niego znakomitego rysownika Marka Raczkowskiego, a także muzyka Jacka Sienkiewicza, czego efektem jest bardzo dziwna płyta winylowa.

Jak odczuwasz Warszawę, co w niej lubisz a czego nie, co Cię inspiruje a co Cię w tym mieście drażni?
Tak, urodziłam się w Gdańsku, ale nie mieszkałam tam zbyt długo – bardzo często się przeprowadzaliśmy... Szczerze mówiąc jest mi to obojętne, w ogóle nie zależy mi na miastach ani na krajach, nie specjalnie mam korzenie i nie mogę powiedzieć, że jestem skądkolwiek, oprócz tego, że jestem z Polski. Obchodzi mnie percepcja i to jak postrzegamy rzeczywistość i rzeczywistość jako taka. A to gdzie ta rzeczywistość się rozgrywa jest dość drugorzędne. Warszawa jednak jest o tyle ciekawa, że ma w sobie dużo chaotycznych warstw, które w jakiś sposób wyrażają chaos kulturowo-poznawczy, który wszyscy Polacy mają w sobie. Więc o tyle jest miastem ciekawym do analizy. A Warszawa jako taka interesuje mnie tak jak każde inne miasto.
 
Czy ten chaos jest dla Ciebie inspirujący?
Wchłaniam wszystko co jest, i jak jestem tu to rezonuję z tym, co mnie otacza. To, co ma wpływ na moje życie jest na poziomie mojego doświadczania, a nie na poziomie zewnętrznych zdarzeń. Czyli trochę tak, trochę jest inspirujący, ale nie w sposób taki, że jestem w stanie to precyzyjnie wyśledzić. Przeżywam Warszawę i mam jakieś przemyślenia na jej temat ale jest to drugorzędne w stosunku do tego, co mnie interesuje w rzeczywistości i sposobów jej poznawania.
W każdym razie uważam, że Warszawa ma większy margines wolności niż inne miasta, bo nie jest tak zdefiniowana i można ją zdefiniować samemu. Nie ma urody, która się narzuca, więc tą urodę trzeba sobie albo znaleźć albo wymyślić. Z tego powodu jest ciekawszym miastem niż inne, które są bardziej uporządkowane i bardziej uwodzą.

Na wystawie w Kordegardzie pokazałaś część, zapewne niewielką, zdjęć, które zrobiłaś.

Wybrałam z bardzo dużego archiwum około 50 zdjęć, tyle miało sens w tej przestrzeni. Pokazałam je jako kalkomanie na ścianach.

Robisz zdjęcia aparatem cyfrowym, masz jak rozumiem podejście nieartystyczne...
Uważam, że podchodzenie z pietyzmem do materii i do formy wcale nie jest zabiegiem artystycznym. To jest część świata reklamy, produkcji i komercji, gdzie liczy się doskonałość techniczna. A obszar sztuki jest bliższy poezji, filozofii, wolności i nie ma sensu – bez większej potrzeby –poświęcać technice zbyt wielkiej uwagi.
(...)
Jakie znaczenie dla wystawy miał film, w którym znany rysownik Marek Raczkowski, oprowadza po mieście w sposób niekonwencjonalny, zwracając uwagę na pomijane szczegóły, ale w sposób bardzo amatorski, bez przygotowania...
Sposób amatorski? To w końcu „Warszawa dla amatorów”. Pamiętajmy, że to słowo ma dwa znaczenia! Oprowadzanie w takiej, a nie innej formie, wymyśliliśmy razem i jego uwagi wydają mi się adekwatne do zdjęć, których użyłam. Przedstawia następną historię, która polega na zauważaniu drobnych rzeczy i składaniu ich razem w całość, która jest na granicy poezji. Ważną częścią wystawy jest też muzyka Marka wyedytowana przez Jacka Sienkiewicza, wydana już na płycie (do kupienia w Zachęcie, wydana przez Recognition www.recognition.pl)

Ale on był merytorycznie nieprzygotowany, popełniał błędy i nie można się było od niego niczego dowiedzieć!
Ale wcale nie chodziło o to, żeby się czegoś dowiedzieć, bo poznawanie rzeczywistości nie polega na podawaniu zbioru faktów tylko na zastanawianiu się, badaniu; on się tam cały czas zastanawia...

Brakuje Ci w Warszawie sztuki na ulicy, takiej którą wszyscy widzą? Już sama nie wiem może ona w ogóle nie jest potrzebna...
Sztuka publiczna jest bardzo potrzebna, już nawet z samych praktycznych punktów widzenia: dzieci się bawią w ich otoczeniu i przyswajają sztukę, może stanowić punkt orientacyjny ... To jest bardzo potrzebne dla miejskiego pejzażu. Kiedyś się bardzo interesowałam urbanistyką i robiłam sporo projektów w mieście, ale w końcu przestało mnie to interesować. Ale wciąż uważam to za bardzo ważne, pożyteczne i konieczne, chociaż nie wiem czy akurat mi tego potrzeba.

Jakiś czas temu byłaś na stypendium w Tokio. Jak reagujesz na tłum? Jak go odczuwasz?
W Tokio mieszkałam nawet koło stacji, która jest największa na świecie jeśli chodzi o przepustowość, ale nie odczuwałam tego opresyjnie ponieważ byłam po prostu wyższa… Natomiast rzeczywiście nie jestem w stanie uczestniczyć w działaniach społecznych gdzie jest tłum. Mam silną klaustrofobię. Nie jestem w stanie wejść w tłum.

No, ale w Japonii to chyba było nieuniknione?
No, ale tam byłam wyższa o głowę i miałam zupełnie inny punkt widzenia! Jak muszę gdzieś wyjść w miejsce publiczne, to zakładam najwyższe możliwie obcasy i czuję się lepiej, mogę widzieć i nie czuję się aż tak uwięziona.

W jaki sposób ta japońska rzeczywistość wpłynęła na Ciebie? Jak możesz ją scharakteryzować? Czy coś to zmieniło w Tobie?

To było tak dawno temu, że to już tylko wspomnienie. Japonia była potrzebnym mi doświadczeniem, żeby się zresetować, żeby nie mówić po polsku, żeby nie mieć nawykowych punktów odniesienia, żeby maksymalnie wyczyścić sobie pamięć z różnych złogów i niepotrzebnych przyzwyczajeń.

Wystawa Freedoom została określona jako nawiązująca do zła, końca świata, przedstawiająca wizje apokaliptyczne, a Double Hapiness była o iluminacji w sensie pozytywnym. Zastanawiałam się nad wspólnym mianownikiem dla tych dwóch kierunków.
Taki taoistyczny – noc i dzień, światło i ciemność. Jedno się przemienia w drugie i jedno bez drugiego nie istnieje

Czy cały czas czujesz takie pesymistyczne, apokaliptyczne inspiracje jak we Freedoom?

Ale to nie było w ogóle pesymistyczne. To był projekt dla instytutu naukowego. Nauka nie zajmuje się pesymizmem czy optymizmem tylko badaniem rzeczywistości.

Nauka może nie, ale Ciebie naukowe podejście nie musi dotyczyć.

Nie musi, ale może. Ja zawsze chciałam być naukowcem, ale wybrałam sztukę, bo tak też mogę się tym zajmować, ale też wszystkim innym... Instytut był poświęcony przybliżaniu światu nienaukowemu odkryć naukowych. To było postawienie pytania, które mnie interesowało. Mam silne poczucie schyłkowości naszego świata. Jak dwa lata temu zrobiłam ten projekt i mówiłam o nim, to każdy się dziwił po co i dlaczego, a teraz wszyscy są dużo bardziej świadomi pewnych problemów, że mamy zmiany klimatyczne, że ropa się kończy i że to się dzieje naprawdę...

Koniec inspiruje Cię jako kres czegoś czy jako przemiana w nową wartość?
Wydaje mi się, że jedno przemienia się w drugie, ale równocześnie coś się kończy a coś się zaczyna. A nasza cywilizacja jest samobójcza.

A jaki sens ma koncentrowanie się na końcu? Czy nie lepiej skupić się na codzienności?
Zadając sobie takie pytanie nie chodzi o koncentrację na końcu tylko o uświadomienie sobie tego co jest, pamiętając o tym, jakie to wyjątkowe i krótkotrwałe. I przeżycie tego wtedy, kiedy się pojawia. Jeśli żyje się głównie przeszłością i planami na przyszłość (dotyczy to tzw. codziennego życia), to żyje się w sposób nieadekwatny do rzeczywistości.
To jest takie samo pytanie jak to, czy myślimy o śmierci. Nasza cywilizacja żyje tak, jakby była nieśmiertelna chociaż doskonale wiemy, że tak nie jest. A jednak nasze wybory są najczęściej motywowane lękiem przed unicestwieniem, zmianą, czyli przed śmiercią. I to tym lękom oddajemy siebie, to ogromna strata. Tak nie musi być. I w jakiś sposób wzięcie na poważnie śmierci, nicości pomaga w uwolnieniu się…

O czym dokładnie był Twój wykład?
O nicości i jak bardzo jest to przydatny filozoficznie punkt odniesienia.

Czy nicość będzie tematem Twoich następnych prac?
Ja już zrobiłam kilka prac o nicości. Na przykład na wystawę „Pod flagą biało-czerwoną“ do Zachęty pracę „Pustka i nic świętego” – o Polsce, na wystawę w Broadway 1602 – „Is nothing not enough?". W CSW na wystawie Nowi Dokumentaliści była moja praca „Impossible is nothing” zrobiona na ostatnie Triennale w Turynie.

W jaki sposób pracujesz?

Mam taką metodę pracy, że nic nie robię. Nie robię żadnych interwencji, nic nie wymyślam. Jedyne co robię to edytuję materiał, który znalazłam (albo który mnie znalazł) w ten czy inny sposób i nadaję mu kształt. Próbuję znaleźć najklarowniejszy wątek i rozwinąć go tak, aby był jak najbardziej czytelny. Staram się nie mieć żadnych założeń i nic nie wymyślać. Ja bardzo nie lubię dizajnu, dizajnerskiego podejścia do sztuki. Nie lubię wymyślania, lubię rzeczywistość w jej nieskończonej postaci. Im bardziej różnorodne ma się punkty odniesienia, im bardziej szczerze się jej doświadcza, tym się więcej widzi. I nie wymyśli się niczego lepszego niż rzeczywistość.

Czyli Twoja kreacja polega na wyborze tych wycinków rzeczywistości?
Tak.

A w jaki sposób praca „Impossible is nothing” pokazana w CSW, to wyświetlanie następujących szybko po sobie zdjęć, była o nicości?
Ta praca była zrobiona na wystawę „Pantagruel syndrom” i jest interpretacją książki Rabelais’ego „Gargantua i Pantagruel”. To jest historia o poszerzaniu granicy wiedzy przez podróże oraz przez dosłowne i przenośne pożeranie świata. Czyli dokładnie o tym, co robi nasza cywilizacja. Ale również jest to historia o poszukiwaniu wiedzy i odpowiedzi, a w przypadku tej książki poszukiwanie gigantycznej, świętej butli, która zna odpowiedzi na wszystkie pytania. Więc cały ten slajdszoł jest moją wersją Pantagruela, takiej współczesnej konsumpcji rzeczywistości, nadprodukcji znaczeń, które się wzajemnie pożerają i unicestwiają. Mamy różne, nakładające się znaczenia, z których każde jest obciążone innymi kontekstami. Jeśli one przekroczą pewną ilość krytyczną, to nasz mózg nie jest w stanie tego przetwarzać i nagle wszystko się wyzerowuje, neutralizuje. I taki moment nakładania się wielu silnych przekazów też bardzo mnie interesuje.

Czyli stąd ta masa fotografii... Żadnej nie mogłam zapamiętać, ani się przyjrzeć, bo zaraz była kolejna. Czyli mówisz tam o konsumpcji i nadprodukcji. Dostrzegasz ją. A co z tego dla Ciebie wynika? Co powinno wyniknąć dla mnie jako odbiorcy? Jak sobie z tą nadprodukcją poradzić?
Długo trwało wyśledzenie takiej prędkości zmiany zdjęcia, która byłaby szybka, ale ciągle czytelna. Jest to trochę inne w przypadku różnych ludzi. Starsi ludzie nienawykli do nowoczesnego montażu nie są w stanie śledzić akcji filmu, który dla młodszych jest pełen dłużyzn... Jednak żyjemy w czasach wielkiego nasycenia wizualnymi przekazami, w których szybki montaż jest częstym zabiegiem i kiedy „attention span” jest coraz krótszy. Więc wydaje się, że w tym konkretnym wypadku prędkość jest właściwa.
Natomiast nie uważam, żeby moją rolą było udzielanie odpowiedzi na pytania, wolę je zadawać i stwarzać pretekst do ich doświadczania i analizowania. Odpowiedzi udzielić każdy musi sam dla siebie.

Powiedziałaś w jednym z wywiadów, że: odkąd pamiętam, gdy wracam do domu nie wiem czy go zastanę na miejscu, nie wiem czy nie zniknie, żyję ze świadomością bezwzględnej tymczasowości wszystkiego. Czyli to jest taka myśl, która towarzyszy Ci od zawsze? W jaki sposób to się przenosi na Twoje prace?
To się przenosi bardzo konkretnie na myślenie, że życie w przeszłości czy przyszłości nie bardzo ma sens. Przeszłości już nie ma, przyszłość nie wiadomo jaka będzie. My jesteśmy obciążeni polską historią i to się zdarzyło w każdej prawie rodzinie, że był dom i nie ma domu, była rodzina, nie ma rodziny. Więc jak żyć w takiej rzeczywistości? Tylko w zgodzie z sobą samym i tylko tu i teraz. I razem ze wszyskimi.

Czy w takiej masowości i profuzji wszystkiego forma fotografii, którą się posługujesz pozwala na dotarcie z przekazem do kogokolwiek?
Istnieją przecież bardzo konkretne kanały dotarcia, czyli galerie z całym ich kontekstem. Jest to bardzo sprawnie funkcjonująca platforma osadzona w naszej tradycji, istniejąca właśnie po to.

Ale mimo to, te same osoby – fakt może bardziej wrażliwe i nastawione na odbiór – ale w równym stopniu bombardowane innymi przekazami płynącymi z mediów, prasy itd., osaczone informacją, z której trzeba coś wybrać, zapędzone...
Hmm... biedactwa.

A w jaki sposób można przebić się przez fasadę i ułudę pewnych znaczeń, które serwuje nam na przykład reklama? W jaki sposób można dotrzeć do prawdy i nie zatracić siebie? Myślę tu o Twoich pracach z „Double Happiness”, gdzie posługując się reklamą właśnie, dostrzegłaś tam mistykę. Czy to jest Twój sposób na rzeczywistość?
Rzeczywiście wymyśliłam taki sposób i on jest skuteczny. Nie można pozwalać aby to, na co patrzymy zawsze narzucało nam znaczenia tylko samemu je tworzyć. Dzieci tak robią.

Czyli znajdujesz to, co chcesz.
Wtedy można zachować swoją wolność. Ale do tego rzeczywiście trzeba pracy nad sobą i siły wewnętrznej. Trzeba też odrzucić chciwość, fałszywe pożądania, kłamstwa, samolubność oraz uważnie przyglądać sie wszystkiemu, nie osądzać... Ciągle kwestionować, sprawdzać co jest, dlaczego i po co. Nie winić innych za swoje życie. Być wdzięcznym…

To jest bardzo trudne, wymaga dużej dyscypliny. Czy Tobie się to udaje?
Czasami...

Co można zrobić, żeby osiągnąć taki stan?

Wydaje mi się, że najważniejsza jest koncentracja. Na przykład każdy sport do tego prowadzi. Jak spotkasz mistrza w jakimkolwiek sporcie to on Ci powie, że stan w jakim jest mistrzem to jest absolutna pustka. Czyli, że musisz być totalnie tu i teraz, nie możesz się rozpraszać żadną inną myślą, bo zrobisz jakiś błąd. Oczywiscie zależy to od regularnego treningu… To samo dotyczy czegokolwiek, co się robi.
(…)

A jeśli chodzi o sprawy bieżące to co sądzisz o kandydaturze Marka Raczkowskiego na prezydenta Warszawy? Wesprzesz go swoim głosem? No i jak oceniasz proces wokół kup (Raczkowski zażartował na antenie radia TOK FM, że z Agnieszką wetknęli 70 malutkich flag polskich w psie kupy. Kilku oburzonych słuchaczy zgłosiło ten fakt prokuraturze. W efekcie Marek Raczkowski był całkiem serio przesłuchiwany przez prokuraturę, a Zieloni chcieli by kandydował na prezydenta stolicy – przyp. nn6t)?
Pierwsze pytanie – to jest żart… A ja jestem szefem sztabu wyborczego, hehe. O kupach – to wszystko jest niezwykle absurdalnie zabawne, ale w obecnej sytuacji odmawiam odpowiedzi. Nie lubię skupiać na sobie zbyt wiele uwagi…

Rozmawiała Marta Tychmanowicz
Warszawa, 2 września 2006
---------------------------------------------------
Wybrane wystawy indywidualne:
2006 „Warszawa dla amatorów”, Kordegarda, Warszawa
„Odwrotnie niż odwrotnie (i znów odwrotnie)”, CSW Warszawa
2005 “Is Nothing not Enough?”, Broadway 1602, Nowy Jork
„Dharma TV“, Künstlerhaus Buchsenhausen, Innsbruck
”Free Doom”, CSW Warszawa

Wybrane wystawy zbiorowe:
2006 „Nowi Dokumentaliści”, CSW, Warszawa
“Take one”, Museum of Fine Arts, Houston, Texas
“All Dressed up with Nowhere to Go”, Sorcha Dallas, Glasgow
2005 “The Pantagruel Syndrome”, Triennale w Turynie
„Sicht der Dinge. Positionen Aktueller Kunst in Polen (Ogląd rzeczy. Pozycje sztuki współczesnej w Polsce)”, Kunstforum Ostdeutsche Galerie, Ratyzbona
„Exile: New York is a Good hotel” Broadway 1602, Nowy Jork
2004 „Pod flagą biało-czerwoną. Nowa sztuka z Polski”, Zachęta Warszawa i NCCA Moskwa



WYJŚCIE AWARYJNE
Powierzono mu Polski Pawilon na 12. Biennale Architektury w Wenecji awaryjnie. Wraz z Agnieszką Kurant i Aleksandrą Wasilkowską przygotowuje instalację Emergency Exit, której tytuł jest swoistym komentarzem do skomplikowanych losów tegorocznego konkursu na projekt prezentowany w Wenecji. Kim jest Elias Redstone, kurator tegorocznego Pawilonu Polonia, u źródła dowiadują się Kaja Pawełek i Bogna Świątkowska>>>

PYTAJ WIATR, DLACZEGO WIEJE
Dla mnie polityka to styl i sposób bycia. Promuję swoją politykę przez filmowanie momentów szczęścia i piękna. Opowiadam się za nimi – z Jonasem Mekasem, jednym z najważniejszych twórców amerykańskiego kina awangardowego, rozmawia Paulina Gorlewska>>>

CO PAN CHCIAŁ PRZEZ TO POWIEDZIEĆ?
Często pyta się artystę, co Pan chciał przez to powiedzieć? A to pytanie bez odpowiedzi, bo każdy nawet poznawszy interpretację autora, odbierze dzieło po swojemu – z Michałem Gayerem o transmisji wrażeń na linii artysta-widz oraz reprodukcjach informacji, rozmawia Alek Hudzik.>>>

KADRY Z RZECZYWISTOŚCI
Tekstów o sztuce nie jestem już w stanie czytać, nużą mnie one potwornie, są zbiorami kalek, które nie generują żadnej wiedzy ani informacji. Moje zdjęcia traktuję jako rodzaj readymade. Jest tam więc wszystko, co mogłabym zrobić, ale nie zrobię, bo to już istnieje w rzeczywistości – z Agnieszką Brzeżańską rozmawia Agata Pyzik.>>>

OD WEWNĄTRZ
Czterdzieści lat temu należał do Weather Underground, radykalnej studenckiej grupy protestującej przeciwko wojnie w Wietnamie i niesprawiedliwości społecznej. Dziś należy do grupy edukatorów, którzy domagają się znaczącej reformy szkolnictwa. Właśnie ukazała się jego kolejna książka – tym razem w formie komiksu, przedstawiająca jego poglądy na konieczną reformę nauczania i szkolnictwa. Z Billem Ayersem, rozmawiają Kamila Rogowska i Bogna Świątkowska>>>

ZBYT LUDZKO
Z Normanem Leto, jednym z najciekawszych polskich artystów młodego pokolenia, w przededniu premiery Sailora, jego pełnometrażowego filmu oraz książki, o widzeniu dźwięków, współczynniku efemeryczności dzieła, galeriach zatęchłych od szkolnych nawyków i wyższości biologii nad polityką, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

NAJMNIEJ NOWOCZESNE MUZEA
Małe muzea są ekscytującą wyprawą na terytoria peryferyjne i dziwne. Prezentowane w nich ekspozycje są jak wyjęte z progamu jakiegoś skrywanego przed nami eksperymentalnego biennale. To biennale odbywa się w każdym mieście, wszędzie tam, gdzie są małe, nienowoczesne muzea. Spieszmy się nimi cieszyć, zanim je zmodernizują! Przewodnik po warszawskich muzeach przygotowała Agnieszka Rodowicz.>>>

ODSZKOLNIANIE SPOŁECZEŃSTWA
Ivan Illich, filozof i radykalny humanista, był orędownikiem rewolucji wymierzonej przeciwko instytucjom. O niesłabnącej sile jego idei z Janem Sową rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

PROSTA SATYSFAKCJA
Kiedy zecydowałem się nieprodukować dzieła do galerii, zdałem sobie pytanie, co mogę robić. Okazało się to niezwykle trudne. Doszedłem do wniosku, że muszę po prostu zacząć pracować - o wartości pracy, niewidzialności artysty, próbach porządkowania świata i surrealizmie najzwyklejszych przedmiotów z Ronaldem Roosem rozmawia Agata Pyzik.>>>

POSTWANDALIZM
W niekulturalnych gestach agresji wobec przestrzeni miejskiej dostrzegamy przejawy emocjonalnej kontestacji nieadekwatnych dziś norm estetycznych. Można by powiedzieć, że postvandalizm, to wandalizm uliczny w służbie wandalizmu kulturowego – mówi kolektyw vlepvnet w rozmowie z Bogną Świątkowską.>>>

KONSEKWENCJE MODERNY
Nie ulega wątpliwości, że modernistyczna forma, i w architekturze, i we wzornictwie, i w projektowaniu graficznym, jest teraz bardzo na czasie. Chętnie wraca się do tej estetyki. Ale czy modernistyczny etos ma nam jeszcze coś do zaoferowania? Z Andrzejem Szczerskim, kuratorem wystawy Modernizacje, prezentowanej w Muzeum Sztuki w Łodzi, rozmawia Grzegorz Piątek.>>>

ŁĄCZMY WYOBRAŹNIĘ Z RZECZYWISTOŚCIĄ
KNOT knoci Warszawę, bałamuci i mutuje miasto. Jest mu blisko do Latającego Cyrku i Latającego Uniwersytetu, autobusu pełnego hippisów i socjalistycznego kina obwoźnego, polowej kuchni i walizkowej galerii – zachwala Kuba Szreder, jeden z pomysłodawców projektu KNOT, o którym mówią Markus Bader i Oliver Baurhenn>>>

CO NAJMNIEJ 1 %
Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej domaga się co najmniej 1% z budżetu państwa na kulturę i zamierza zebrać 100 000 podpisów popierających ten pomysł podczas tegorocznej Nocy Muzeów. Z Hanną Wróblewską, wicedyrektorką Zachęty Narodowej Galerii Sztuki, a zarazem przedstawicielką Stowarzyszenia Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej, rozmawia Bogna Świątkowska>>>

MINIMAL FETISH
O fetyszystycznych detonatorach fantazji i pożądania, z Maurycym Gomulickim, artystą często nawiązującym do kategorii rozkoszy, przy okazji jego najnowszego projektu Minimal Fetish, nieco podejrzliwie rozmawia Paulina Jeziorek.>>>

BRAK EUFORII JAKO ŹRÓDŁO WALKI
W smutku czai się nowoczesność. Melancholik staje się aktywistą, ponieważ aktywna postawa jest konsekwencją rozczarowania. Dominic Fox, filozof, literaturoznawca, poeta i bloger, autor książki Cold World, o depresji w sztuce i aktywizmie politycznym rozmawia z Agatą Pyzik.>>>

ZŁOŻONOŚĆ PYTAŃ PODSTAWOWYCH
W latach 70. artyści w Polsce zastanawiali się jak definiować sztukę w nowych warunkach. To pytanie zadajemy sobie do dziś, wciąż na nowo. Interesują mnie te wysiłki zdefiniowania sztuki. Dziś za rzadko zadajemy sobie istotne pytania. W świecie sztuki „dzieje się”, ale o co w tym wszystkim chodzi? – z Łukaszem Rondudą, autorem znakomitej książki Sztuka polska lat 70. Awangarda, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

SIŁA MARGINESÓW
Zainteresowanie pozainstytucjonalną awangardą i geografią artystyczną kierowały moją uwagę ku marginesom, gdzie spotykały się różnego rodzaju artystyczne „nie-tożsamości” – z profesorem Andrzejem Turowskim o miejscu sztuki w dzisiejszej przestrzeni publicznej, postkolonializmie antropologii śmieci i współczesnym piractwie rozmawia Krzysztof Gutfrański.>>>

NARZĘDZIA ZMIANY
Weneckie Biennale Architektury w tym roku odbędzie się po raz 12. Wciąż nazywane jest największym światowym świętem architektury, chociaż ten kto szuka nowoczesnego myślenia o projektowaniu, bywa raczej na Biennale w Rotterdamie. Hasłem przewodnim tegorocznych wystaw w Wenecji jest Ludzie spotykają się w architekturze/People meet in architecture. Czy ten temat coś zmieni w rozumieniu architektury? Z Krzysztofem Nawratkiem, antyarchitektem i meta-urbanistą, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

MAŁY DOM, WŁASNY DOM
Od jakiegoś czasu mnie osobiście miasto jako duży organizm przestało interesować, zdecydowanie bardziej wolę się skupić na swoich małych projektach, które mogę ogarnąć w całości i które na miasto mogą wpływać sposób kameralny. Z Romkiem Rutkowskim, autorem projektu domu o powierzchni 120 metrów kwadratowych, rozmawia Paulina Sieniuć.>>>

WĄSKA PUSTELNIA MIEJSKA
Najlepszym gruntem do działania architekta są ograniczenia. To one, w przeciwieństwie na przykład do praktyki projektanta mebli, najbardziej rozbudzają wyobraźnię, kierują w stronę rozwiązań, które w innym przypadku nigdy by nam nie przyszły do głowy. Z architektem Jakubem Szczęsnym (tak, to znowu on!) o jego projekcie superwąskiego domu-pustelni rozmawia Paulina Sieniuć.>>>

FENIKS Z GRUZÓW
Grupa libańskich artystów przebywała w Warszawie na warsztatach ramach projektu Fenix Cities - spotykali się z artystami, kuratorami, historykami, poznawali historię miasta i sztukę w przestrzeni publicznej. Na temat sytuacji artystów w niespokojnym, zburzonymi bombardowaniami Bejrucie rozmawiali z Agatą Pyzik.>>>

CZYSTA PODRZECZYWISTOŚĆ RZECZY
Jest jednym z najbardziej intrygujących artystów. Kojarzony z surrealną poetyką snu, tworzy trójwymiarowe obiekty zaburzające poczucie bezpieczeństwa w rzeczywistości. Jego prace często wykonane z delikatnej porcelany noszą ślady destrukcji. Jego najnowsza wystawa zniszczyła się w transporcie, dlatego obejrzymy ją nie w grudniu, ale w lutym przyszłego roku. Z Olafem Brzeskim rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

PLAŻA W POURVILLE
Książka towarzysząca serii eksperymentów artystyczno- ekologiczno-egzystencjalnych Zniknij nad Wisłą, jest czymś w rodzaju leksykonuznikania. Podaje znane autorom przykłady, strategie skuteczne i wątpliwe. Tekst Marka Krajewskiego Plaża w Pourville pochodziłby z tego tomu, gdyby z niego nie zniknął.>>>

ROZSZCZELNIANIE SYSTEMU
Sztuka i twórczość są częścią procesów dziejowych i mogą wpływać na całość układu, w którym się znajdujemy. Współczesny świat jest plastycznym tworem, wobec którego nie jesteśmy wcale bezradni – można go skutecznie zaburzać. Jak? Z Edwinem Bendykiem, ekspertem od nowych technologii i mediów, otwartym także na sztukę, rozmawia Agata Pyzik.>>>

UTOPIE DEMOTYCZNE
O progresywnym dizajnie, demotycznych właściwościach przedmiotów i i szukaniu nowych dróg w nowej nauce, z Davidem Crowleyem, kuratorem, wykładowcą historii dizajnu w Royal College of Art i znawcą polskiej sztuki, rozmawia Agata Pyzik.>>>

MOC WODY
Woda, czysta woda, jest tematem trzech tegorocznych projektów architekta Jakuba Szczęsnego. Najnowszy to instalacja oczyszczająca wodę z Wisły za pomocą urządzeń fitnesowych. Z autorem tego zręcznego połączenia dbałości o formę fizyczną mieszkańców miasta z pracą na rzecz uzdatniania wody rozmawiała Bogna Świątkowska.>>>

MAMY DUSZE POWYKRĘCANE JAK NOGI
Wykorzystując specyfikę miejsca, swoiste poczucie humoru oraz osobliwą formę, uprawia malarstwo nieskrępowane szufladkowaniem. Maluje w ruinach, tworzy mapę polskiego społeczeństwa. Ze Sławkiem ZBK Czajkowskim, laureatem głównej nagrody 9. Konkursu Gepperta dla debiutujących polskich malarzy, rozmawiał Krzysztof Gutfrański.>>>

(...)
Dzięki współpracy artystek Anny Baumgart i Agnieszki Kurant z Muzeum Historii Żydów Polskich powstał w Warszawie niezwykły pomnik. Warto przyjrzeć mu się z dalszej perspektywy, co możemy uczynić dzięki zaproszonemu do dyskusji nad (…) wybitnemu niemieckiemu krytykowi Jörgowi Heiserowi. Przedstawiamy fragment jego wykładu Prawdziwe bękarty wojny. Maski pop-kultury i Holokaust, wygłoszonego w Warszawie tuż przed realizacją (…) na ul. Chłodnej w Warszawie.>>>

PISAĆ GOLONKĄ
Najnowszy font dostępny na ich stronie nazywa się Golonka FA i jest oparty na kroju „barowym“, pochodzącym z lat 80. Można go pobrać zupełnie za darmo. Fontarte, czyli Magda i Artur Frankowscy, zajmują się nie tylko designem, projektowaniem krojów pism i krytyką liternictwa. Organizują też spotkania ze światowej sławy twórcami współczesnej typografii. Rozmawiał z nimi Karol Betlej.>>>

ŚWIATŁOTRYSK
W parku Kępa Potocka na warszawskim Żoliborzu stanął właśnie jego neon, wielka szklanka różowej oranżady. Z Maurycym Gomulickim, piewcą urody życia, przygód miejskich, estetycznych rozkoszy, w przededniu jego wyjazdu do drugiego z rodzinnych miast – Meksyku - rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

SZUKAM DZIWNYCH METAFOR
Z Rafałem Dominikiem o zaletach nierealizowalnych projektów, kompetentnej urodzie disco polo jako narzędzia twórcy, a także o ukochaniu polskości, w przedzień obrony przez niego dyplomu z malarstwa, rozmawia Bogna Świątkowska>>>

KRYTYCZNY KREATOR MUTANTÓW
Bas van Beek to jeden z najbardziej zagorzałych krytyków współczesnego designu, nazywanego przez niego „burżuazyjną farsą” i „cyrkiem”. O większości holenderskich projektantów wyraża się per głąby i idioci, zwracając uwagę na potrzebę prawdziwej i niezależnej krytyki. Tworząc analogię do Hollywood twierdzi, iż jedyne co holenderski design jest w stanie wyprodukować, to komedie romantyczne, a on stara się jedynie przypominać o istnieniu innych gatunków filmowych. Z Basem van Beekiem rozmawia Karol Betlej.>>>

ŁĄCZNIK KOLORYSTYCZNY
O znaczeniu kolorów w sztuce i architekturze, a także o barwnych interwencjach urbanistycznych z Kasią Przezwańską, autorką interwencji będącej częścią festiwalu Warszawa w Budowie rozmawia Kamila Rogowska.>>>

NIC NIE JEST ZBYT DOBRE DLA ZWYKŁYCH LUDZI
To coś w rodzaju brudnego sekretu, że luksusowe mieszkanka budowane teraz, są mniejsze, niż biedne mieszkania z lat 60. Z Owenem Hatherleyem, teoretykiem architektury, krytykiem muzycznym, blogerem, autorem książki Militant Modernism (2009, 0books) rozmawia Agata Pyzik.>>>

TYMCZASOWE FORMY OPORU
To co miało być tymczasowe zostaje na dłużej lub na zawsze. Chaos się pogłębia, a ruiny współczesnego miasta stają się pożywką dla nowych budynków – o Wystawie przygotowanej przez Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie pisze jej współtwórca, Sebastian Cichocki.>>>

CO ZNIKNĄĆ NIE MOŻE
Znikanie to taki termin potoczny z życia codziennego. My, fizycy nie mamy nic do powiedzenia na ten temat. Ale w pewien przekorny sposób znikanie leży u podstaw nauki – z profesorem Stanisławem Bajtlikiem, astrofizykiem, w czasie trwania projektu „Zniknij nad Wisłą”* rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

DIS NA SZTUKĘ
Trzeba wiedzieć, która jest godzina. Paradoks „siły” w sztuce polega na braku pewności, ciągłym wątpieniu w siebie. Odwrotnie niż w sporcie – z Wojciechem Bąkowskim o sztuce, muzyce i penerstwie, rozmawia Michał Lasota.>>>

WINDA KTÓRA DONIKĄD NIE ZABIERA
Nie ma nic gorszego niż czekanie. To jak powolna śmierć. Z tego wynika moje wewnętrzne poczucie nieszczęścia. Chciałabym spędzić cały dzień na plaży, ale z drugiej strony nie mogę nie widzieć tego, co się dzieje. Nie ma innego wyboru – z izraelską artystką Shelly Federman rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

NIEZALEŻNI
Folke Koebberling i Martin Kaltwasser żyją i pracują według swoich przekonań. Budują alternatywne strategie w mikroskali, na najbardziej osobistym, prostym poziomie. Z Martinem Kaltwasserem o pracy, stresie, życiu, pieniądzach i lenistwie rozmawia Kuba Szreder>>>

UKŁAD ZDYSCYPLINOWANY
O nadzorze i kontroli można obszernie teoretyzować, jednak szybko dochodzi się do prawdy, która mówi, że teoria to jedno, a praktyka drugie. O wielowymiarowości aparatu kontroli – odtwarzaniu arcydzieła Rembrandta, konfrontacji ze stróżami porządku i czeskim folku z Grzegorzem Drozdem, autorem projektu Straż Miejska, rozmawia Krzysztof Gutfrański.>>>

OPLATANIE BRUDNYMI MACKAMI
Na Śląsku zalęgła się Ośmiornica. Nastąpiło to w listopadzie 2008 roku dzięki nieformalnej grupie młodych twórców orbitujących wokół katowickiej ASP. Strukturą przypomina tajne organizacje z systemem wewnętrznych kodów, którymi porozumiewają się ich członkowie. Manipulacja informacją zniekształconą przez przekaz. Budowanie legendy wokół miejskich rytuałów wtajemniczenia. Mnożenie wariantów w oparciu o plotkę i powtórzenie. W krąg Ośmiornicy na chwilę wniknęła Bogna Świątkowska.>>>

RZEŹBA KOLEKTYWNA, PARK SPOŁECZNY
O Parku Rzeźby na warszawskim Bródnie w przededniu ujawnienia w nim prac Pawła Althamera, Moniki Sosnowskiej, Olafura Eliassona i Rirkrita Tiravaniji, pisze Sebastian Cichocki (Muzeum Sztuki Nowoczesnej).>>>

WZORCOWY MODEL ZNIKANIA
Co robi kurator, kiedy nie ma pieniędzy na wystawy? Zostaje badaczem. Mimo, że zniknięcie powszechnie kojarzy się z klęską, to zwycięża w bitwie o wyobraźnię i tworzenie rewolucyjnych scenariuszy. O tym, czego nikt nie widział, o mikropraktykach, o prywatnych utopiach z Danielem Muzyczukiem, współkuratorem projektu Poszliśmy do Croatan rozmawiają Bogna Świątkowska i Krzysztof Gutfrański.>>>

DOMY KULTURY - PO NOWEMU CZY OD NOWA?
Jeszcze do początku lat 70. na tych terenach rozciągały się pola, łąki i sady, a widok pasących się krów nikogo nie dziwił. Na początku lat 70. dotarła tam Warszawa i powstały bloki osiedla Służew nad Dolinką. Ogłoszony w ubiegłym roku konkurs na koncepcję mającego tam stanąć budynku Domu Kultury wygrało troje młodych architektów. Ich wygrana, zbiega się z dyskusją nad koniecznością gruntownej reformy funkcjonowania domów kultury. Z autorami zwycięskiej koncepcji: Natalią Paszkowską, Marcinem Mostafą i Janem Sukiennikiem, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

COŚ TAM JEST
Już kilka razy miałem takie przypadki, że to co fotografowałem było potem niszczone, znikało. Tak jak bym przyciągał złe fatum. No, ale oczywiście wolałbym, żeby nie było kryzysu – o Banku, najnowszym projekcie fotograficznym Mikołaja Grospierre’a, prezentowanym w kwietniu przez nowojorską galerię Location One, rozmawia z artystą Bogna Świątkowska.>>>

BROŃ DO WYMIANY IDEI
Reel Geographies to projekt dotyczący przemian politycznych i ekonomicznych, jakie zachodziły w drugiej połowie XX w. oraz ich konsekwencji społecznych. Prezentując pochodzące z lat 60., 70. i 80. filmy artystyczne, dokumentalne, a nawet materiały operacyjne służb specjalnych, szczególną uwagę poświęca relacji człowiek- -massmedia. W przededniu prezentacji polskich filmów w Londynie, z Aleksandrą Jach i Agnieszką Kilian, kuratorkami Obrazu kontrolowanego, rozmawia Krzysztof Gutfrański.>>>

TĘSKNOTA ZA WARIANTAMI PRZYSZŁOŚCI
Dominująca w publicznej fonosferze muzyka pop znajduje się w obecnie martwym punkcie. Przez dekady była medium, za pomocą którego snuto futurystyczne wizje utopii, rebelii i nieustającej zmiany. W pierwszej dekadzie XXI wieku już nim nie jest. Dlaczego? Odpowiedź w stworzonej przez Jaquesa Derridę hauntologii znalazł Mark Fisher, filozof, krytyk popkultury, autor bloga K-Punk (k-punk.abstractdynamics.org). Rozmawiał z nim Piotr Kowalczyk.>>>

STRZELAM
Moje poprzednie projekty były bardzo analityczne, intelektualne, zimne. Teraz chcę robić rzeczy, które są gorące, naładowane energią, które nie wynikają z zimnej intelektualnej analizy, ale z emocji – mówi artysta i fotograf Konrad Pustoła, autor niezwykłego cyklu Dark Rooms w rozmowie z Bogną Świątkowską.>>>

INSTYTUCJA SEKTORA π [pi]
To instytucja kultury zupełnie nowego typu. Całkowicie niezależna, powołana przez osoby, znane z antysystemowych poglądów. Jest czymś więcej niż tylko autonomiczną przestrzenią działającą bez subsydiów i dotacji, chociaż istnieje w ułamkowym wymiarze produkcji kulturowej, w sektorze π. O tym co się kryje za nazwą Goldex Poldex i jakie są konsekwencje powołania go, opowiadają Janek Sowa, Janek Simon i Jakub de Barbaro w rozmowie z Krzysztofem Gutfrańskim.>>>

ABCADŁO DRUŻYNY A
,,Skromna elegancja’’ to pierwsza myśl jaka nasuwa się po wejściu do nowopowstałej galerii A. Sztuka prezentowana przez jej założycielki ma być świeża i nie przegadana. Będzie to galeria komercyjna, a jednocześnie miejsce, w którym toczą się ożywione rozmowy o sztuce. W „Kombinacie doskonalenia sztuki”, jak nazywają galerię A jej założycielki, sztuka ma być zarówno produkowana jak i prezentowana. Z Agnieszką Skolimowską i Aleksandrą Urbańską rozmawia Paulina Jeziorek.>>>

CIĘŻKA DOLA KONTESTATORA
„Krecha” powstała w 2006 roku z nadmiaru jodu w mózgach. Łączy społeczny krytycyzm z wyczuciem absurdu. Do tej pory wyszło siedem numerów pisma. Wywiad ociera się też o wydarzenia z ostatnich miesięcy, kiedy wysyłka „Krechy” do CSW Łaźnia w Gdańsku wywołała antyterrorystyczny alarm i ewakuację paru instytucji kulturalnych. O graficznym krytycyzmie, poczuciu humoru, roli artysty, symbolicznym terroryzmie, kupowaniu koszulek i cierpieniu za miliony – z założycielami gdańskiego magazynu „Krecha” rozmawia Kuba Szreder>>>

BŁĄDZENIE PO TERYTORIUM NIEWIEDZY
Prawdziwy progres w wiedzy może zachodzić tylko wtedy, jeśli będziemy brać od uwagę możliwość powiedzenia lub stworzenia kompletnego nonsensu - z AGNIESZKĄ KURANT rozmawia Sebastian Cichocki>>>

UWIĘZIENI W MIESZCZAŃSKIM SALONIE. CO ROBIĆ?
Jaka jest przyszłość sztuki, a jaka rewolucji, jakie znaczenie dziś mają protesty, rozruchy i zamieszki z 1968 r., oraz dlaczego trzeba dziś czytać Guy Deborda, z Jankiem Sową, socjologiem, psychologiem i krytykiem kultury, w czasie, gdy Zachęta prezentowała znakomitą wystawę Rewolucje 1968, koresponduje Bogna Świątkowska>>>

NAJWIĘKSZA PRESJA WYPŁYWA Z NAS SAMYCH
Nigdy nie dostosowujemy naszych pomysłów do oczekiwań odbiorcy. Mamy swoje cele i je realizujemy, dyskutując proces tejże realizacji z wieloma ludźmi, ale nie zmieniamy zdania w zależności od tego, kim jest słuchający. Z Alejandro Araveną, architektem nagrodzonym Srebrnym Lwem na tegorocznym Biennale Architektury w Wenecji, rozmawiają Kamila Rogowska i Roman Rutkowski.>>>

NIEWIELKA ROLA CENTRALNEJ RĘKI
O roli inicjatyw oddolnych, elastycznym projektowaniu i strategii włączania potrzeb użytkowników w proces planowania przestrzeni miejskiej, z architektką Olą Wasilkowską rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

TERAZ TRZEBA ROBIĆ INNE RZECZY
Ta rozmowa zaczyna się od prozaicznych problemów lokalowych, od podpytywania o najnowsze strategie jednej z najsłynniejszych w świecie polskich galerii, a kończy na dramatycznej obronie niezależności programowej najmłodszego Centrum Sztuki Współczesnej w Polsce. Z ŁUKASZEM GORCZYCĄ, członkiem Rady Programowej CSW Znaki Czasu w Toruniu, współzałożycielem i współwłaścicielem galerii Raster, rozmawia Bogna Świątkowska>>>

SZALEŃSTWO KREOWANIA KREATYWNOŚCI
O pomysłach na unowocześnienie Łodzi poprzez kulturę z JAROSŁAWEM SUCHANEM, dyrektorem Muzeum Sztuki, w przeddzień otwarcia nowego budynku ms2, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

NIKT NIE POTRZEBUJE PRZESTRZENI PUBLICZNEJ
Architektura nie może rozwiązywać problemów, ale powinna brać udział w kulturalnych eksperymentach. Budynki mogą być rozwiązaniem problemów technicznych, ale i przyczynkiem problemów społecznych. Niemniej architektura otwiera oczy na to, co istnieje, a to jest istotny aspekt. Otwiera nowe przestrzenie w świecie, o którym sądzimy, że go znamy, i to jest aspekt najistotniejszy – mówi w rozmowie z Jakubem Szczęsnym z grupy projektowej Centrala kurator tegorocznego XI biennale Architektury w Wenecji AARON BETSKY.>>>

REWOLUCJONIŚCI SĄ ZMĘCZENI
JAKUB BANASIAK, krytyk młodego pokolenia (rocznik 1980), w sieci znany jako Krytykant, dzięki prowadzonemu serwisowi o krytyce i sztuce najnowszej www.krytykant.pl. „Rewolucjoniści są zmęczeni” to zbiór jego esejów, felietonów i recenzji publikowanych w różnych czasopismach i sieci w czasie ostatnich dwu lat, niejako układających się w streszczenie najważniejszych wydarzeń, ale będących także diagnozą zachodzących w tym czasie zjawisk.>>>

POMYSŁ TAKI DOBRY, A URZĘDNICZY
Na terenie Parku Bródnowskiego – otoczonego wielopiętrowymi blokami – ma powstać Park Rzeźby. Władze Dzielnicy Targówek, na terenie której znajduje się park, zaprosiły do współpracy światowego formatu artystę Pawła Althamera. Do udziału w projekcie włączyło się również Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Wspólnymi siłami chcą stworzyć oryginalną i dynamiczną przestrzeń rekreacyjną dla mieszkańców Warszawy. Z Krzysztofem Buglą, wiceburmistrzem Dzielnicy Targówek, rozmawia Paulina Jeziorek, październik 2008.>>>

NIE MA SORRY
Pierwsza wystawa polskiej sztuki najnowszej w tymczasowej siedzibie Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie to prace ponad 20 artystów urodzonych między rokiem 1979 a 1985, wybranych przez ośmioro studentów Muzealniczych Podyplomowych Studiów Kuratorskich przy Instytucie Historii Sztuki UJ. Wystawa nosi tytuł „Nie ma sorry” i dobrze oddaje sytuację powstającego muzeum, młodych artystów i stawiających swe pierwsze kroki kuratorów. Oczekiwania są duże – przyszłość niepewna.>>>

SOMETHING MUST BREAK
Tymczasowa ścieżka dźwiękowa dla miasta M. W Mysłowicach odbywa się wielki muzyczny Off Festival. W tym roku towarzyszy mu niezwykle interesująca wystawa prezentująca związki między muzyką, dźwiękiem a sztuką współczesną, polityką, zjawiskami niewytłumaczalnymi. O „Something Must Break” mówi SEBASTIAN CICHOCKI, kurator trwającej tylko kilka dni wystawy.>>>

SIŁA SŁABOŚCI
Polska jest podręcznikiem architektonicznym nie będącym zbiorem samych dobrych wzorów do naśladowania. Zawiera wiele lekcji, z których dużo można się nauczyć, ale których lepiej nie naśladować. Na przykład garaże wykonywane ze starych grzejników płytowych wyglądają ohydnie, ale świadczą o wielkiej kreatywności. Są odbiciem polskiego charakteru. Tyle współpracy i jednolitości, ile wynika z praktycznych względów. Tyle samodzielności i indywidualizmu, ile to możliwe. Architekt HUBERT TRAMMER dowodzi swoich tez prezentując zdjęcia, które nie pozostawiają cienia wątpliwości – taka jest Polska.>>>

NASTĘPUJE ZNIKNIĘCIE
Podobają mi się prace takich artystów, w których pracach jest doza tajemniczości i niepokoju i są w tym subtelni. Najbardziej lubię konsekwencję w działaniu. Spójne postawy – mówi ŁUKASZ JASTRUBCZAK. - Interesują mnie działania na rzeczywistości. Nie wszystkie są przeze mnie skończone. Czasami tylko coś chwytam, zaznaczam, pozostawiam.>>>

TAKI MAMY REAL
MIKOŁAJ DŁUGOSZ jest fotografem, którego specjalnością staje się ujawnianie potencjału fotografii uznawanej za mało ważną, nieistotną, a przede wszystkim… cudzą. Wydany niedawno album „Real Foto” to jego zadziorna próba wprowadzenia anonimowych twórców, sprzedawców z serwisu aukcyjnego allegro, w rolę reportażystów, boleśnie szczerze oddających dzisiejszą rzeczywistość.>>>

CHUCK YEAGER. CHCIAŁBYM JUŻ NIE CZEKAĆ
W wyobraźni dzieje się dużo więcej niż w rzeczywistości. Mamy to, do czego dążyliśmy – względny pokój, względny, powszechny dobrobyt, nie ma miast do odbudowania, nie ma rewolucji, jeśli są, to jakieś pokątne, w probówce, które okazują się bez pokrycia, bo nie ma o co walczyć. Z NORMANEM LETO rozmawia Bogna Świątkowska>>>

PANOWANIE NAD OBRAZEM
Na fotografiach MAĆKA STĘPIŃSKIEGO widać świat przekształcany przez człowieka, uporządkowany, zgeometryzowany i pusty. Jego wystawom czesto towarzyszy wideo. Za jednominutówkę z cyklu „N-113”, dostał nagrodę z rąk Emira Kusturicy. W tym roku prace Maćka Stępińskiego oglądać można na kilku pokazach w Polsce, m.in. na wystawie prezentującej polską fotografię XXI wieku "Efekt Czerwonych oczu” w Warszawie, podczas Miesiaca Fotografii w Krakowie, wystawach indywidualnych w PF Zamek w Poznaniu oraz w Zamku Ujazdowskim w Warszawie. Ukaże się też pierwszy album z pracami artysty.>>>

NIE JEST NAM PRZYKRO, ŻE NADCHODZĄ ZMIANY
Zwyciężyli konkurs na kuratorski projekt wystawy w Polskim Pawilonie podczas tegorocznego Biennale Architektury w Wenecji Hotelem Polonia. Naprawdę chcą zamienić Pawilon Polski w hotel, a do tego pokazać w nim wystawę prezentującą „budynków życie po życiu”. Z GRZEGORZEM PIĄTKIEM i JAROSŁAWEM TRYBUSIEM, autorami projektu Hotel Polonia, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

TOMASZ ZIMOCH: BONIEK!
Zapis komentarza TOMASZA ZIMOCHA do jednoosobowego odtworzenia meczu Polska – Belgia 1982 (3:0) przez MASSIMO FURLANA. Artysta posługując się „choreografią” kluczowego piłkarza – ZBIGNIEWA BOŃKA, odtworzył mecz w całości: 2 x 45 minut. Boniek! został uznany przez czytelników "Gazety Co Jest Grane" w konkursie kulturalnym Wdechy, za najciekawsze wydarzenie w Warszawie roku 2007.>>>

KOLEDZY ZNACZY KOLLEGEN
Artysta KAROL RADZISZEWSKI i fotograf KUBA DĄBROWSKI w dialogu białostockim, powracają do praźródeł swojej twórczości.>>>

NIE JEST ŁATWO ZNALEŹĆ COŚ NA A
Z ANDRZEJEM TOBISEM rozmowa o „A-Z”, przygotowywanych przez niego „gablotach edukacyjnych”, pierwszej odsłonie a l f a b e t u, długofalowego projektu bytomskiej Kroniki, obliczonego na 24 lata.>>>

NIKT TAK NIE ROBI, TYLKO MY!
O tym jaki jest polski dizajn i postawach wobec świata konsumpcji z TOMKIEM RYGALIKIEM rozmawia (w centrum handlowym) Bogna Świątkowska.>>>

NIEWIDZIALNA CENTRALA
Czy rzeczywiście powstaje nowy model debaty publicznej? A może tylko trwa rozmowa o tym, że trzeba stworzyć nowy język? Jak to zrobić? Z ARTUREM ŻMIJEWSKIM rozmawiają Alicja Plachówna i Bogna Świątkowska>>>

CO TO W OGÓLE JEST?
"Myśmy chodzili smutni, poważni, a on mówił, co to w ogóle jest, co to za rewolucja. Weź karabin, mówił, i strzelaj, u nas to by po prostu krew się lała na ulicach i w ogóle". O punku, sile, delikatności i konsekwencji rozmowa z PIOTREM RYPSONEM>>>

Z MIASTAMI DZIEJĄ SIĘ CIEKAWE RZECZY
Niewielu w Polsce pisze o mieście tak jak on. Może dlatego, że KRZYSZTOF NAWRATEK (rocznik 1970) pracuje i mieszka za granicą. Jest autorem na razie jednej książki, ale za to mocnej: "Ideologie w przestrzeni. Ćwiczenia z demistyfikacji". Architektura i urbanistyka widziane jako narzędzia, którymi posługują się ich twórcy i zleceniodawcy, by manipulować użytkownikami przestrzeni. Niebawem ukaże się kolejna - tytuł roboczy "Śmierć miasta i zmartwychwstanie Polis. Obywatel plug-in”. Z Krzysztofem Nawratkiemrozmawia Bogna Świątkowska>>>

WIELE MOTYWÓW SIĘ POWTARZA
Inspiracją dla TOMKA KOPCEWICZA są zwyczajne elementy miejskiego pejzażu. Kraty w oknach, barierki, słupki, zdobienia na autokarach - chociaż silnie oddziałowują na pejzaż miejski, to pozostają niemal przezroczyste, niezauważalne. Te na pozór "niemalarskie" obiekty, tworzą na jego obrazach dziwne przestrzenie, labirynty, załomy i tajemnicze przejścia.>>>

JESTEM NA MIEJSCU
Jak tylko namaluję obraz, to zaraz staram się wrzucać go do galerii. Nie jestem w stanie mieszkać ze swoimi obrazami. Nie mam pracowni, trzymam je u siebie w pokoju. Męczą mnie potwornie. Przebywanie z tym co robię, jest dla mnie bardzo męczące - mówi TOMEK PARTYKA>>>

POP.AMIĘTANE
Kultura popularna, której celem jest przeżywanie, a nie interpretowanie, nie jest zwykle poddawana refleksji przez jej użytkowników. Nie próbują nawet dociekać, dlaczego ulegają galopującym modom. Uzasadnienia pozostawiają innym. Badaczom współczesności, takim jak MAREK KRAJEWSKI>>>

INTERESUJĄ MNIE LUKI W PROGRAMIE
Podoba mi się kiedy artyści lub krytycy podejmują ryzykowne wyzwania. Zawsze interesowała mnie alternatywa. Czyli projekty lub miejsca, które powstają całkowicie spontanicznie, istnieją zwykle przez ograniczony czas i są poza ogólnie rozumianymi normami - mówi PAULINA OŁOWSKA.>>>

LUBIĘ RZECZYWISTOŚĆ W JEJ NIESKOŃCZONEJ POSTACI
O tym do czego może przydać się koniec, jak inspirująca są chaos i nicość, a także o tym jak zachować swoją wolność z AGNIESZKĄ BRZEŻAŃSKĄ rozmawia Marta Tychmanowicz>>>

BUNT INDYWIDUALNY
Przeczytaj ciekawą oraz długą rozmowę z JANKIEM SIMONEM – artystą, piromanem, antyhumanistą i ateistą! A także wielkim miłośnikiem sztuki i podróżowania!>>>

SZTUKA JEDNORAZOWA
Tymczasowe historie MACIEJA KURAKA>>>

REKLAMA