WZORCOWY MODEL ZNIKANIA
Krzysztof Gutfrański, Bogna Świątkowska
[2009-05-01]


Co robi kurator, kiedy nie ma pieniędzy na wystawy?
Zostaje badaczem. Mimo, że zniknięcie powszechnie kojarzy się z klęską, to zwycięża w bitwie o wyobraźnię i tworzenie rewolucyjnych scenariuszy. O tym, czego nikt nie widział, o mikropraktykach, o prywatnych utopiach
z Danielem Muzyczukiem, współkuratorem projektu Poszliśmy do Croatan rozmawiają Bogna Świątkowska i Krzysztof Gutfrański.

<<<Kollektivnye Deystviya Slogan '77, fot. dzięki uprzejmości artystów (tekst na tkaninie: Nie skarżę się na nic i prawie mi się tutaj podoba, mimo że nigdy tutaj nie byłem i nic nie wiem o tym miejscu.)

<<<Daniel Rumiancew Tańcząc ze łzami w oczach, wideo, fot. dzięki uprzejmości artysty

<<<Hubert Czerepok Search of Miraculous (Alpain Triptych, Preface) Tribute to Bas Jan Ader

Co robi kurator, kiedy tak jak to jest teraz, nie ma pieniędzy na wystawy? Wydaje wszystkie pieniądze, które zostały z tych wystaw co ich nie będzie na książki i przemienia instytucję wystawienniczą w instytut badawczy.

Czyli galeria, miejsce skupiające sztukę współczesną, znajduje się po prostu w centrum badawczym?
Tak. Można tam wykonać jakieś prace dodatkowe, np. audio przewodnik po nieistniejącej wystawie czy też jakieś inne sfikcjonalizowane historie. Natomiast przestrzeń jest pusta, ewentualnie dzieci się bawią gdzieś tam.

No dobrze, a jak w takim razie trzyma się Dziadostwo?
Hmm, Dziadostwo to jest projekt, który chwilowo porzuciliśmy niestety. Tak? A myślałam, że coraz bardziej się rozwija. Wszystko rejestrujemy tylko w pamięci, to jest najgorsze. Zapominamy dyktafonów, telefonów komórkowych i aparatów fotograficznych w momentach najbardziej krytycznych, kiedy dziadostwo atakuje, a być może to dziadostwo atakuje właśnie w tych momentach.

No to opowiadaj, co to jest Dziadostwo?
Muszę to powiedzieć? Znalazłem ostatnio w ogóle na stronie jakiejś takiej dizajnerskiej kompanii, która ciuszki robi, koszulkę z napisem „dziadostwo”, więc to być może nie jest tylko nasz pomysł. Zjawisko dziadostwa jest nieuchwytne, pojawia się w zupełnie niespodziewanych momentach. Toruń jest siedliskiem dziadostwa ewidentnie, które objawia się niedbalstwem, które objawia się dziwnymi zwyczajami żywieniowymi, takimi jak np. barszcz z makaronem – kuchnia fusion generalnie króluje. Spróbuj zamówić espresso z wodą w Toruniu. Dostajesz espresso rzeczywiście, wszystko jest w porządku i do tego coś w rodzaju dzbanuszka ceramicznego wypełnionego ciepłą wodą, zagotowaną. A kelner jest bardzo zdziwiony twoją prośbą. Cóż. Porzuciliśmy też dziadostwo ze względu na założenie zespołu muzycznego pod nazwą Anal Intruder, którego skład tworzą: Agnieszka Pindera, Joanna Zielińska i ja. Anal Intruder…

Co gracie, metal?
No właśnie nie gramy nic. Generalnie nie zaśmiecamy audiosfery swoją produkcją. Czekamy na sesję zdjęciową, którą Krzysztof Zieliński ma nam zrobić w jakichś lasach. Będziemy odwróceni plecami do obiektywu.

To może w takim razie teraz tak płynnie przejdźmy do projektu Poszliśmy do Croatan.Opowiedz o jego historii, w jakich okolicznościach wpadłeś na tę anegdotę, ten zapis. Czy on jest prawdziwy, czy też zmyślony?
Ta historia pojawia się w poetyckim terroryzmie Hakima Beya i stamtąd ja i Robert Rumas zaczerpnęliśmy bezpośrednią inspirację. Ponieważ interesuje nas ten moment, w którym ten kto odchodzi zostawia po sobie dotykalne, czy w pewnym sensie dające się nawet zobaczyć, widmo swojej obecności. I to widmo jest momentem, w którym jesteśmy w stanie cokolwiek zobaczyć. Jako widmo w sensie politycznym, w sensie politycznego oddziaływania pustki. Otóż pierwsi koloniści, którzy wylądowali w dzisiejszych Stanach Zjednoczonych rzeczywiście zniknęli, zostawiając wiadomość. Były to tylko trzy słowa: „Gone to Croatan”.
Projekt miał pierwszą odsłonę w ramach trailera, który zorganizowaliśmy w konwencji oprowadzania po śladach pozostawionych w Spiżu 7, galerii prowadzonej przez Marka Rogulskiego na Wyspie Spichrzów. I absolutnie nie była to wystawa, ponieważ w momencie, w którym prace zostały wystawione, my je zdejmowaliśmy. One były jak dowody zbierane przez nas do torby, błyskawicznie się wymykały. Ale doszliśmy do wniosku, że etap metaforyczny, który wykonaliśmy w ramach trailera, musi zostać przekroczony. Pojawiły się tam prace, które zostały zamówione na tę wystawę, z tego względu nie mogły przywoływać historycznych postaw i narracji o wielkich i mniejszych ucieczkach. Dlatego projekt ostatecznie zostanie poszerzony o absolutnie realne historie, takie jak historia wyprawy Jacka Kryszkowskiego, który w 1985 roku odbył podróż po zwłoki Witkacego i rzeczywiście tego Witkacego przywiózł do Polski. Poszukiwania prowadził na terenie dzisiejszej Białorusi pod pozorem chęci znalezienia robaków na przynętę do łowienia ryb. Wykopał, jak twierdził, kość udową artysty, a następnie ją zmielił i przewiózł przez granicę jako gorczycę. W Polsce zapakował to do torebek foliowych i dołączył do całego nakładu swojego czasopisma „Halo Halo”. Oczywiście ta historia z Witkacym jest z jednej strony prywatną historią ucieczki Kryszkowskiego, a z drugiej strony historią ucieczki Witkacego.

Bardzo ciekawe. I odkopał i zmielił? Dobrze, że o tym wszystkim nie wiedziałam.
Ale dowiedzieliśmy się z kolei, że reżyser Jacek Koprowicz realizuje film na temat ucieczki Witkacego w pozorną śmierć. Przeprowadził daleko zakrojone badania nad tym wątkiem. Odebrał nawet szczękę w zakładzie, w którym Witkacy zamówił ją przed wojną.

Jaką szczękę znowu?
Sztuczną, Witkacy nie miał zębów. W kwietniu zaczynają się zdjęcia do tego filmu.

O szczęce?
To znaczy o Witkacym tak naprawdę, który w każdym razie według Jacka Koprowicza, umiera około 1968 roku, a wcześniej cały czas ukrywa się gdzieś w Polsce. Witkacy wysyłał podobno pocztówki po roku 1939, które prawdopodobnie dalej do różnych ludzi próbują dotrzeć. Ale być może za dużo o tym Witkacym, a za mało o samym projekcie. Kolejnym tropem, za którym podążamy jest historia, którą Łukasz Ronduda nas zaraził – historia Pawła Freislera.

A to znowu co za historia?
Freisler wyprodukował w 1967 roku z wzorcowe jajko metalu w fabryce „Zamech” w Elblągu, oczywiście w towarzystwie robotników, a następnie postanowił przekazać je popularnemu polskiemu aktorowi Wiesławowi Gołasowi – żeby on je przynajmniej przez jakiś czas nosił. Gołas je nosił ze sobą, natomiast następnie Freisler chciał sięgnąć troszeczkę dalej czy też wyżej w hierarchii aktorskich gwiazd i postanowił przekazać je przez jednego z emigrantów z Polski w 1968 roku do Francji, wielkiemu gwiazdorowi kina francuskiego Jeanowi Paulowi Belmondo.

Czy jest jakiś powód, dla którego on zamówił to jajko?
Tak. Chciał wykonać wzorcowe jajko. Zresztą wysłał dokumenty do Sěvres, do Instytutu Miar i Wag, żeby tam wpisali to jajko jako jajko wzorcowe kurze. Francuzi mu odpowiedzieli w dosyć dowcipny sposób, że znają się na wielu rzeczach, ale na jajkach nie bardzo, więc generalnie nie mogą tego przyjąć do tej całej sieci rejestrowej.

I co z tym Belmondem? Co się stało z jajkiem?
Tutaj ślad jajka się urywa, przynajmniej wszyscy myśleli, że się urwał. A jak się okazało, jajko do Freislera wróciło. Jednak tę piękną historię zniknięcia jajka zamierzamy włączyć z Robertem tylko i wyłącznie do publikacji, która będzie towarzyszyć projektowi. Paweł twierdzi, że ma prace, których nikt jeszcze nie widział, a które absolutnie do tematyki się odnoszą. I zapowiadał tutaj pracę Poszli tam z 1975 roku, o której jeszcze nic nie wiem. Paweł jest postacią, że tak powiem symptomatyczną dla tego projektu, ponieważ jego istnienie w polskiej historii sztuki jest przedziwne – funkcjonuje raczej jako galerzysta, niż jako artysta. Znika bardzo szybko ze sceny i przenosi się do Szwecji, gdzie dalej produkuje rzeczy, które są absolutnie unikalne. I w pewien sposób ta jego nieobecność ma również bezpośredni wpływ na pewne postawy artystyczne obecne we współczesnej Polsce nawet.

Nim przejdziemy do motywu eskapizmu, powiedz o formie trailera, czyli tego preludium do wystawy. Dlaczego wybraliście tę strategię i czy ona się przekłada na merytoryczną płaszczyznę, czy jest podyktowana po prostu kwestiami logistycznymi? Dlaczego trailer?
Wiesz dobrze jak bardzo inspiruje mnie literatura, nieraz bardziej niż sztuka. Dlatego kluczowy dla tego projektu jest motyw idiotów jako ludzi wykluczających się z obiegu, czy też z wpływu na życie publiczne, życie zbiorowości. I to jest to pierwotne znaczenie słowa „idiota”, właściwe dla ateńskiej demokracji, gdzie oczywiście mogło być podyktowane autonomicznym wyborem jednostki, albo pewnymi czynnikami powiedzmy politycznymi, np. niewolnik również był idiotą. Idioci jako tacy zawsze muszą występować w parach – idiota nie poradzi sobie bez drugiego idioty. Stąd jesteśmy we dwóch z Robertem w tym projekcie. Wystarczy przywołać Don Kichota i Sancho Pansę, Flipa i Flapa, Bouvarda i Pécucheta oczywiście, którzy być może są kluczowi dla tego wszystkiego, i Fischliego/ Weissa, którzy zresztą w samych ramach już projektu się bezpośrednio pojawią. Ale idioci w osobach Bouvarda i Pécucheta prowadzą badania czy też różnego rodzaju śledztwa nad oczywiście sensem całego życia, całego istnienia. Potykają się o błędy i kluczą, czy też zataczają kręgi, wywracają się o te same sprawy, które już nie są tymi samymi sprawami. Stąd motyw przygotowania, czy też raczej określenia gruntu i granic prywatnej utopii jest momentem, do którego musimy wrócić. Od niego wyszliśmy, tak jak ci domniemani np. śledczy, w przypadku pierwotnej historii Poszliśmy do Croatan, badamy te ślady czy też te kartki. Niestety do tych kartek i tych śladów wrócić musimy, z tym że one nie są już takie same.

Koniec jest na początku w pewnym sensie?
Tak, to zawracanie i oczywiście ten ruch jest ruchem w zamierzeniu do przodu cały czas. Natomiast błąd, który absolutnie jest wpisany w tej projekt, który jest wręcz jednym z elementów założonych jako punkt wyjścia (ponieważ nie wierzymy w to, że idiota może z pełną świadomością i przeświadczeniem badać i dochodzić do finalnych wniosków), jest elementem znaczeniowym niezwykle ważnym dla nas. I stąd powrót do punktu wyjścia jest oczywiście z jednej strony elementem błędu, z drugiej strony tym finalnym elementem podróży, który i tak doprowadza nas do tego samego punktu. Wiesz, idiota jest jedną figurą tego projektu, natomiast drugą osią jest widmo, które pożyczamy tym razem również ze źródeł literackich.

To jest dość znaczące, że zaczynacie tekst kuratorski od Hamleta.
Cytat z Hamleta, w którym bohater składa obietnicę naprawienia „zwichniętego czasu”, pojawia się tam przede wszystkim dlatego, że Derrida wyzyskuje w Widmach Marksa z jednej strony ewidentnie figurę widma rewolucji komunistycznej zapowiadanej w Manifeście komunistycznym przez Marksa i Engelsa, a z drugiej strony widmo ojca Hamleta. Widmo, dzięki swojemu zawieszeniu między materialnością a zupełną dematerializacją, wymusza na doświadczającym jego obecności działanie. Stąd pustka staje się powodem podjęcia aktywności. Jest w tym oczywisty element teatralizacji, który jest obecny absolutnie na każdym poziomie z wielu względów. Oczywiście najprostsze są takie, że Robert jest z jednej strony oczywiście artystą, przy czym zajmuje się także działalnością kuratorską czy projektowaniem przestrzeni wystawienniczych, ale jego pracą jest również projektowanie teatralnych przestrzeni scenicznych. Ja nie jestem wielkim fanem teatru, a to nasze wspólne działanie, między innymi trailer, jako wydarzenie performatywne, nie jest próbą wejścia w sytuację teatralną. To jest raczej próba wywrócenia tego co w teatrze jest ważne na absolutnie drugą stronę i znalezienia tego, czego w teatrze nie ma. Stąd obecność np. niewidzialnych słuchowisk, które przewijają się w całej architekturze tak trailera, jak i architekturze tego, co projektujemy dla CSW w Toruniu, co zostanie tam zaprezentowane już w czerwcu. Niewidzialność teatru radiowego jest analogiczna z obecnością widma, ponieważ dźwięk jest ulotny, wymyka się niemal w tym samym momencie, kiedy się pojawia. To w tę stronę Robert coraz częściej zwraca swoje oczy, od czasu projektu Lektury obowiązkowe, które zrealizowaliśmy z Adamem Witkowskim. I co ciekawe z malarza, artysty krytycznego, z projektanta czy dizajnera przestrzeni wystawienniczych, Robert coraz głębiej wchodzi w przestrzenie dźwiękowe, które były dla niego wcześniej obce.

Na projekt pracuje też plotka i medialny refleks, to są często podwójni agenci.
Ta nieuchwytność była obecna od samego początku i wpisana w koncepcję. Dlatego ja powiem szczerze, że boimy się trochę tego fizycznego ujawnienia w CSW w Toruniu i w pewnym sensie też muzealizacji postaw, które radykalnie wymykają się instytucjom. Z drugiej strony ten projekt jest strasznie transparentny i wszelkie dane są powszechnie dostępne. Ponieważ mimo, że trailera, że tak powiem „nikt nie widział”, to wszystkie prace są dostępne na stronie projektu, i tam każdy kto chce absolutnie może się z tym zapoznać. Jest tam zresztą cała mapa krainy Croatan. I jest to balansowanie pomiędzy materialnością absolutną, a całkowitym pozbawieniem materii. Stąd chcemy podkreślić w ramach samej architektury wystaw, swego rodzaju widmowość. Ze względu na to, że rozszerzyliśmy projekt o te realne gesty, musimy skupić się również na pokazaniu dokumentacji, które będą stanowiły przedmiot fizyczny, który odsyła do działania artystycznego. Stąd, no cóż, jest obawa, przed ustabilizowaniem tego stanu, który cały czas w nas fluktuuje i którego zaczynamy się bać w pewien sposób.

Na ile realizacja w Toruniu będzie odbiegać od trailera?
Z jednej strony oczywiście będzie to wystawa, a nie sytuacja performatywna. Ale odmienność tkwi przede wszystkim w tym, że jeżeli można tak powiedzieć – wystawa czerwcowa będzie bardziej prawdziwa, ponieważ będziemy mieli bezpośredni ogląd postaw, które historycznie rozegrały, również w kontekście wątku metaforycznego, które ewoluowały od momentu pokazania przez nas trailera.

Co się dzieje wtedy, kiedy uda się uciec? Czy jest stan, w którym ucieczka jest możliwa z punktu widzenia artysty? Na czym to polega?
To jest narażenie się na bezpośrednie niebezpieczeństwo, niebezpieczeństwo z jednej strony oczywiście utraty środków życiowych, w przypadku powiedzmy Marka Kijewskiego, który uciekał za swojego życia permanentnie. Wykluczenie się z oficjalnej historii sztuki jak w przypadku Pawła Freislera, który w projekcie naszym i projekcie Łukasza Rondudy dopiero wraca do funkcjonowania w ramach biegu historii sztuki. Natomiast nigdy to nie jest ta ucieczka, która nie pozostawia śladu czy też nie pozostawia dźwięku, bo te osobowości nawet jeśli ich nie było – dźwięczą, tak jak głos Róży Luksemburg, jak dzwon.

Będziecie obecni na wystawie w Toruniu?
To jest możliwe. Być może jako Bouvard i Pécuchet?

Kto jest kto w takim razie?
Właśnie… tu jest problem, bo Flaubert dosyć dokładnie opisuje te postacie. Natomiast jeżeli już mamy się ucieleśniać to wolimy Flipa i Flapa. Podobieństwo jest bardziej ewidentne.

 

Daniel Muzyczuk (1980) – historyk sztuki, krytyk artystyczny i kurator, współtwórca projektu Lektury Obowiązkowe (wraz z Robertem Rumasem i Adamem Witowskim).
Robert Rumas (1966) – twórca obiektów i instalacji, skupiony na krytycznej analizie tożsamości polskiego społeczeństwa. Czynny zawodowo jako scenograf nowatorskich przestrzeni wystawienniczych. Jako artysta skoncentrowany w ostatnim czasie na eksploatowaniu sztuki dźwięku oraz motywu „znikania”.



WYJŚCIE AWARYJNE
Powierzono mu Polski Pawilon na 12. Biennale Architektury w Wenecji awaryjnie. Wraz z Agnieszką Kurant i Aleksandrą Wasilkowską przygotowuje instalację Emergency Exit, której tytuł jest swoistym komentarzem do skomplikowanych losów tegorocznego konkursu na projekt prezentowany w Wenecji. Kim jest Elias Redstone, kurator tegorocznego Pawilonu Polonia, u źródła dowiadują się Kaja Pawełek i Bogna Świątkowska>>>

PYTAJ WIATR, DLACZEGO WIEJE
Dla mnie polityka to styl i sposób bycia. Promuję swoją politykę przez filmowanie momentów szczęścia i piękna. Opowiadam się za nimi – z Jonasem Mekasem, jednym z najważniejszych twórców amerykańskiego kina awangardowego, rozmawia Paulina Gorlewska>>>

CO PAN CHCIAŁ PRZEZ TO POWIEDZIEĆ?
Często pyta się artystę, co Pan chciał przez to powiedzieć? A to pytanie bez odpowiedzi, bo każdy nawet poznawszy interpretację autora, odbierze dzieło po swojemu – z Michałem Gayerem o transmisji wrażeń na linii artysta-widz oraz reprodukcjach informacji, rozmawia Alek Hudzik.>>>

KADRY Z RZECZYWISTOŚCI
Tekstów o sztuce nie jestem już w stanie czytać, nużą mnie one potwornie, są zbiorami kalek, które nie generują żadnej wiedzy ani informacji. Moje zdjęcia traktuję jako rodzaj readymade. Jest tam więc wszystko, co mogłabym zrobić, ale nie zrobię, bo to już istnieje w rzeczywistości – z Agnieszką Brzeżańską rozmawia Agata Pyzik.>>>

OD WEWNĄTRZ
Czterdzieści lat temu należał do Weather Underground, radykalnej studenckiej grupy protestującej przeciwko wojnie w Wietnamie i niesprawiedliwości społecznej. Dziś należy do grupy edukatorów, którzy domagają się znaczącej reformy szkolnictwa. Właśnie ukazała się jego kolejna książka – tym razem w formie komiksu, przedstawiająca jego poglądy na konieczną reformę nauczania i szkolnictwa. Z Billem Ayersem, rozmawiają Kamila Rogowska i Bogna Świątkowska>>>

ZBYT LUDZKO
Z Normanem Leto, jednym z najciekawszych polskich artystów młodego pokolenia, w przededniu premiery Sailora, jego pełnometrażowego filmu oraz książki, o widzeniu dźwięków, współczynniku efemeryczności dzieła, galeriach zatęchłych od szkolnych nawyków i wyższości biologii nad polityką, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

NAJMNIEJ NOWOCZESNE MUZEA
Małe muzea są ekscytującą wyprawą na terytoria peryferyjne i dziwne. Prezentowane w nich ekspozycje są jak wyjęte z progamu jakiegoś skrywanego przed nami eksperymentalnego biennale. To biennale odbywa się w każdym mieście, wszędzie tam, gdzie są małe, nienowoczesne muzea. Spieszmy się nimi cieszyć, zanim je zmodernizują! Przewodnik po warszawskich muzeach przygotowała Agnieszka Rodowicz.>>>

ODSZKOLNIANIE SPOŁECZEŃSTWA
Ivan Illich, filozof i radykalny humanista, był orędownikiem rewolucji wymierzonej przeciwko instytucjom. O niesłabnącej sile jego idei z Janem Sową rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

PROSTA SATYSFAKCJA
Kiedy zecydowałem się nieprodukować dzieła do galerii, zdałem sobie pytanie, co mogę robić. Okazało się to niezwykle trudne. Doszedłem do wniosku, że muszę po prostu zacząć pracować - o wartości pracy, niewidzialności artysty, próbach porządkowania świata i surrealizmie najzwyklejszych przedmiotów z Ronaldem Roosem rozmawia Agata Pyzik.>>>

POSTWANDALIZM
W niekulturalnych gestach agresji wobec przestrzeni miejskiej dostrzegamy przejawy emocjonalnej kontestacji nieadekwatnych dziś norm estetycznych. Można by powiedzieć, że postvandalizm, to wandalizm uliczny w służbie wandalizmu kulturowego – mówi kolektyw vlepvnet w rozmowie z Bogną Świątkowską.>>>

KONSEKWENCJE MODERNY
Nie ulega wątpliwości, że modernistyczna forma, i w architekturze, i we wzornictwie, i w projektowaniu graficznym, jest teraz bardzo na czasie. Chętnie wraca się do tej estetyki. Ale czy modernistyczny etos ma nam jeszcze coś do zaoferowania? Z Andrzejem Szczerskim, kuratorem wystawy Modernizacje, prezentowanej w Muzeum Sztuki w Łodzi, rozmawia Grzegorz Piątek.>>>

ŁĄCZMY WYOBRAŹNIĘ Z RZECZYWISTOŚCIĄ
KNOT knoci Warszawę, bałamuci i mutuje miasto. Jest mu blisko do Latającego Cyrku i Latającego Uniwersytetu, autobusu pełnego hippisów i socjalistycznego kina obwoźnego, polowej kuchni i walizkowej galerii – zachwala Kuba Szreder, jeden z pomysłodawców projektu KNOT, o którym mówią Markus Bader i Oliver Baurhenn>>>

CO NAJMNIEJ 1 %
Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej domaga się co najmniej 1% z budżetu państwa na kulturę i zamierza zebrać 100 000 podpisów popierających ten pomysł podczas tegorocznej Nocy Muzeów. Z Hanną Wróblewską, wicedyrektorką Zachęty Narodowej Galerii Sztuki, a zarazem przedstawicielką Stowarzyszenia Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej, rozmawia Bogna Świątkowska>>>

MINIMAL FETISH
O fetyszystycznych detonatorach fantazji i pożądania, z Maurycym Gomulickim, artystą często nawiązującym do kategorii rozkoszy, przy okazji jego najnowszego projektu Minimal Fetish, nieco podejrzliwie rozmawia Paulina Jeziorek.>>>

BRAK EUFORII JAKO ŹRÓDŁO WALKI
W smutku czai się nowoczesność. Melancholik staje się aktywistą, ponieważ aktywna postawa jest konsekwencją rozczarowania. Dominic Fox, filozof, literaturoznawca, poeta i bloger, autor książki Cold World, o depresji w sztuce i aktywizmie politycznym rozmawia z Agatą Pyzik.>>>

ZŁOŻONOŚĆ PYTAŃ PODSTAWOWYCH
W latach 70. artyści w Polsce zastanawiali się jak definiować sztukę w nowych warunkach. To pytanie zadajemy sobie do dziś, wciąż na nowo. Interesują mnie te wysiłki zdefiniowania sztuki. Dziś za rzadko zadajemy sobie istotne pytania. W świecie sztuki „dzieje się”, ale o co w tym wszystkim chodzi? – z Łukaszem Rondudą, autorem znakomitej książki Sztuka polska lat 70. Awangarda, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

SIŁA MARGINESÓW
Zainteresowanie pozainstytucjonalną awangardą i geografią artystyczną kierowały moją uwagę ku marginesom, gdzie spotykały się różnego rodzaju artystyczne „nie-tożsamości” – z profesorem Andrzejem Turowskim o miejscu sztuki w dzisiejszej przestrzeni publicznej, postkolonializmie antropologii śmieci i współczesnym piractwie rozmawia Krzysztof Gutfrański.>>>

NARZĘDZIA ZMIANY
Weneckie Biennale Architektury w tym roku odbędzie się po raz 12. Wciąż nazywane jest największym światowym świętem architektury, chociaż ten kto szuka nowoczesnego myślenia o projektowaniu, bywa raczej na Biennale w Rotterdamie. Hasłem przewodnim tegorocznych wystaw w Wenecji jest Ludzie spotykają się w architekturze/People meet in architecture. Czy ten temat coś zmieni w rozumieniu architektury? Z Krzysztofem Nawratkiem, antyarchitektem i meta-urbanistą, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

MAŁY DOM, WŁASNY DOM
Od jakiegoś czasu mnie osobiście miasto jako duży organizm przestało interesować, zdecydowanie bardziej wolę się skupić na swoich małych projektach, które mogę ogarnąć w całości i które na miasto mogą wpływać sposób kameralny. Z Romkiem Rutkowskim, autorem projektu domu o powierzchni 120 metrów kwadratowych, rozmawia Paulina Sieniuć.>>>

WĄSKA PUSTELNIA MIEJSKA
Najlepszym gruntem do działania architekta są ograniczenia. To one, w przeciwieństwie na przykład do praktyki projektanta mebli, najbardziej rozbudzają wyobraźnię, kierują w stronę rozwiązań, które w innym przypadku nigdy by nam nie przyszły do głowy. Z architektem Jakubem Szczęsnym (tak, to znowu on!) o jego projekcie superwąskiego domu-pustelni rozmawia Paulina Sieniuć.>>>

FENIKS Z GRUZÓW
Grupa libańskich artystów przebywała w Warszawie na warsztatach ramach projektu Fenix Cities - spotykali się z artystami, kuratorami, historykami, poznawali historię miasta i sztukę w przestrzeni publicznej. Na temat sytuacji artystów w niespokojnym, zburzonymi bombardowaniami Bejrucie rozmawiali z Agatą Pyzik.>>>

CZYSTA PODRZECZYWISTOŚĆ RZECZY
Jest jednym z najbardziej intrygujących artystów. Kojarzony z surrealną poetyką snu, tworzy trójwymiarowe obiekty zaburzające poczucie bezpieczeństwa w rzeczywistości. Jego prace często wykonane z delikatnej porcelany noszą ślady destrukcji. Jego najnowsza wystawa zniszczyła się w transporcie, dlatego obejrzymy ją nie w grudniu, ale w lutym przyszłego roku. Z Olafem Brzeskim rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

PLAŻA W POURVILLE
Książka towarzysząca serii eksperymentów artystyczno- ekologiczno-egzystencjalnych Zniknij nad Wisłą, jest czymś w rodzaju leksykonuznikania. Podaje znane autorom przykłady, strategie skuteczne i wątpliwe. Tekst Marka Krajewskiego Plaża w Pourville pochodziłby z tego tomu, gdyby z niego nie zniknął.>>>

ROZSZCZELNIANIE SYSTEMU
Sztuka i twórczość są częścią procesów dziejowych i mogą wpływać na całość układu, w którym się znajdujemy. Współczesny świat jest plastycznym tworem, wobec którego nie jesteśmy wcale bezradni – można go skutecznie zaburzać. Jak? Z Edwinem Bendykiem, ekspertem od nowych technologii i mediów, otwartym także na sztukę, rozmawia Agata Pyzik.>>>

UTOPIE DEMOTYCZNE
O progresywnym dizajnie, demotycznych właściwościach przedmiotów i i szukaniu nowych dróg w nowej nauce, z Davidem Crowleyem, kuratorem, wykładowcą historii dizajnu w Royal College of Art i znawcą polskiej sztuki, rozmawia Agata Pyzik.>>>

MOC WODY
Woda, czysta woda, jest tematem trzech tegorocznych projektów architekta Jakuba Szczęsnego. Najnowszy to instalacja oczyszczająca wodę z Wisły za pomocą urządzeń fitnesowych. Z autorem tego zręcznego połączenia dbałości o formę fizyczną mieszkańców miasta z pracą na rzecz uzdatniania wody rozmawiała Bogna Świątkowska.>>>

MAMY DUSZE POWYKRĘCANE JAK NOGI
Wykorzystując specyfikę miejsca, swoiste poczucie humoru oraz osobliwą formę, uprawia malarstwo nieskrępowane szufladkowaniem. Maluje w ruinach, tworzy mapę polskiego społeczeństwa. Ze Sławkiem ZBK Czajkowskim, laureatem głównej nagrody 9. Konkursu Gepperta dla debiutujących polskich malarzy, rozmawiał Krzysztof Gutfrański.>>>

(...)
Dzięki współpracy artystek Anny Baumgart i Agnieszki Kurant z Muzeum Historii Żydów Polskich powstał w Warszawie niezwykły pomnik. Warto przyjrzeć mu się z dalszej perspektywy, co możemy uczynić dzięki zaproszonemu do dyskusji nad (…) wybitnemu niemieckiemu krytykowi Jörgowi Heiserowi. Przedstawiamy fragment jego wykładu Prawdziwe bękarty wojny. Maski pop-kultury i Holokaust, wygłoszonego w Warszawie tuż przed realizacją (…) na ul. Chłodnej w Warszawie.>>>

PISAĆ GOLONKĄ
Najnowszy font dostępny na ich stronie nazywa się Golonka FA i jest oparty na kroju „barowym“, pochodzącym z lat 80. Można go pobrać zupełnie za darmo. Fontarte, czyli Magda i Artur Frankowscy, zajmują się nie tylko designem, projektowaniem krojów pism i krytyką liternictwa. Organizują też spotkania ze światowej sławy twórcami współczesnej typografii. Rozmawiał z nimi Karol Betlej.>>>

ŚWIATŁOTRYSK
W parku Kępa Potocka na warszawskim Żoliborzu stanął właśnie jego neon, wielka szklanka różowej oranżady. Z Maurycym Gomulickim, piewcą urody życia, przygód miejskich, estetycznych rozkoszy, w przededniu jego wyjazdu do drugiego z rodzinnych miast – Meksyku - rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

SZUKAM DZIWNYCH METAFOR
Z Rafałem Dominikiem o zaletach nierealizowalnych projektów, kompetentnej urodzie disco polo jako narzędzia twórcy, a także o ukochaniu polskości, w przedzień obrony przez niego dyplomu z malarstwa, rozmawia Bogna Świątkowska>>>

KRYTYCZNY KREATOR MUTANTÓW
Bas van Beek to jeden z najbardziej zagorzałych krytyków współczesnego designu, nazywanego przez niego „burżuazyjną farsą” i „cyrkiem”. O większości holenderskich projektantów wyraża się per głąby i idioci, zwracając uwagę na potrzebę prawdziwej i niezależnej krytyki. Tworząc analogię do Hollywood twierdzi, iż jedyne co holenderski design jest w stanie wyprodukować, to komedie romantyczne, a on stara się jedynie przypominać o istnieniu innych gatunków filmowych. Z Basem van Beekiem rozmawia Karol Betlej.>>>

ŁĄCZNIK KOLORYSTYCZNY
O znaczeniu kolorów w sztuce i architekturze, a także o barwnych interwencjach urbanistycznych z Kasią Przezwańską, autorką interwencji będącej częścią festiwalu Warszawa w Budowie rozmawia Kamila Rogowska.>>>

NIC NIE JEST ZBYT DOBRE DLA ZWYKŁYCH LUDZI
To coś w rodzaju brudnego sekretu, że luksusowe mieszkanka budowane teraz, są mniejsze, niż biedne mieszkania z lat 60. Z Owenem Hatherleyem, teoretykiem architektury, krytykiem muzycznym, blogerem, autorem książki Militant Modernism (2009, 0books) rozmawia Agata Pyzik.>>>

TYMCZASOWE FORMY OPORU
To co miało być tymczasowe zostaje na dłużej lub na zawsze. Chaos się pogłębia, a ruiny współczesnego miasta stają się pożywką dla nowych budynków – o Wystawie przygotowanej przez Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie pisze jej współtwórca, Sebastian Cichocki.>>>

CO ZNIKNĄĆ NIE MOŻE
Znikanie to taki termin potoczny z życia codziennego. My, fizycy nie mamy nic do powiedzenia na ten temat. Ale w pewien przekorny sposób znikanie leży u podstaw nauki – z profesorem Stanisławem Bajtlikiem, astrofizykiem, w czasie trwania projektu „Zniknij nad Wisłą”* rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

DIS NA SZTUKĘ
Trzeba wiedzieć, która jest godzina. Paradoks „siły” w sztuce polega na braku pewności, ciągłym wątpieniu w siebie. Odwrotnie niż w sporcie – z Wojciechem Bąkowskim o sztuce, muzyce i penerstwie, rozmawia Michał Lasota.>>>

WINDA KTÓRA DONIKĄD NIE ZABIERA
Nie ma nic gorszego niż czekanie. To jak powolna śmierć. Z tego wynika moje wewnętrzne poczucie nieszczęścia. Chciałabym spędzić cały dzień na plaży, ale z drugiej strony nie mogę nie widzieć tego, co się dzieje. Nie ma innego wyboru – z izraelską artystką Shelly Federman rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

NIEZALEŻNI
Folke Koebberling i Martin Kaltwasser żyją i pracują według swoich przekonań. Budują alternatywne strategie w mikroskali, na najbardziej osobistym, prostym poziomie. Z Martinem Kaltwasserem o pracy, stresie, życiu, pieniądzach i lenistwie rozmawia Kuba Szreder>>>

UKŁAD ZDYSCYPLINOWANY
O nadzorze i kontroli można obszernie teoretyzować, jednak szybko dochodzi się do prawdy, która mówi, że teoria to jedno, a praktyka drugie. O wielowymiarowości aparatu kontroli – odtwarzaniu arcydzieła Rembrandta, konfrontacji ze stróżami porządku i czeskim folku z Grzegorzem Drozdem, autorem projektu Straż Miejska, rozmawia Krzysztof Gutfrański.>>>

OPLATANIE BRUDNYMI MACKAMI
Na Śląsku zalęgła się Ośmiornica. Nastąpiło to w listopadzie 2008 roku dzięki nieformalnej grupie młodych twórców orbitujących wokół katowickiej ASP. Strukturą przypomina tajne organizacje z systemem wewnętrznych kodów, którymi porozumiewają się ich członkowie. Manipulacja informacją zniekształconą przez przekaz. Budowanie legendy wokół miejskich rytuałów wtajemniczenia. Mnożenie wariantów w oparciu o plotkę i powtórzenie. W krąg Ośmiornicy na chwilę wniknęła Bogna Świątkowska.>>>

RZEŹBA KOLEKTYWNA, PARK SPOŁECZNY
O Parku Rzeźby na warszawskim Bródnie w przededniu ujawnienia w nim prac Pawła Althamera, Moniki Sosnowskiej, Olafura Eliassona i Rirkrita Tiravaniji, pisze Sebastian Cichocki (Muzeum Sztuki Nowoczesnej).>>>

WZORCOWY MODEL ZNIKANIA
Co robi kurator, kiedy nie ma pieniędzy na wystawy? Zostaje badaczem. Mimo, że zniknięcie powszechnie kojarzy się z klęską, to zwycięża w bitwie o wyobraźnię i tworzenie rewolucyjnych scenariuszy. O tym, czego nikt nie widział, o mikropraktykach, o prywatnych utopiach z Danielem Muzyczukiem, współkuratorem projektu Poszliśmy do Croatan rozmawiają Bogna Świątkowska i Krzysztof Gutfrański.>>>

DOMY KULTURY - PO NOWEMU CZY OD NOWA?
Jeszcze do początku lat 70. na tych terenach rozciągały się pola, łąki i sady, a widok pasących się krów nikogo nie dziwił. Na początku lat 70. dotarła tam Warszawa i powstały bloki osiedla Służew nad Dolinką. Ogłoszony w ubiegłym roku konkurs na koncepcję mającego tam stanąć budynku Domu Kultury wygrało troje młodych architektów. Ich wygrana, zbiega się z dyskusją nad koniecznością gruntownej reformy funkcjonowania domów kultury. Z autorami zwycięskiej koncepcji: Natalią Paszkowską, Marcinem Mostafą i Janem Sukiennikiem, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

COŚ TAM JEST
Już kilka razy miałem takie przypadki, że to co fotografowałem było potem niszczone, znikało. Tak jak bym przyciągał złe fatum. No, ale oczywiście wolałbym, żeby nie było kryzysu – o Banku, najnowszym projekcie fotograficznym Mikołaja Grospierre’a, prezentowanym w kwietniu przez nowojorską galerię Location One, rozmawia z artystą Bogna Świątkowska.>>>

BROŃ DO WYMIANY IDEI
Reel Geographies to projekt dotyczący przemian politycznych i ekonomicznych, jakie zachodziły w drugiej połowie XX w. oraz ich konsekwencji społecznych. Prezentując pochodzące z lat 60., 70. i 80. filmy artystyczne, dokumentalne, a nawet materiały operacyjne służb specjalnych, szczególną uwagę poświęca relacji człowiek- -massmedia. W przededniu prezentacji polskich filmów w Londynie, z Aleksandrą Jach i Agnieszką Kilian, kuratorkami Obrazu kontrolowanego, rozmawia Krzysztof Gutfrański.>>>

TĘSKNOTA ZA WARIANTAMI PRZYSZŁOŚCI
Dominująca w publicznej fonosferze muzyka pop znajduje się w obecnie martwym punkcie. Przez dekady była medium, za pomocą którego snuto futurystyczne wizje utopii, rebelii i nieustającej zmiany. W pierwszej dekadzie XXI wieku już nim nie jest. Dlaczego? Odpowiedź w stworzonej przez Jaquesa Derridę hauntologii znalazł Mark Fisher, filozof, krytyk popkultury, autor bloga K-Punk (k-punk.abstractdynamics.org). Rozmawiał z nim Piotr Kowalczyk.>>>

STRZELAM
Moje poprzednie projekty były bardzo analityczne, intelektualne, zimne. Teraz chcę robić rzeczy, które są gorące, naładowane energią, które nie wynikają z zimnej intelektualnej analizy, ale z emocji – mówi artysta i fotograf Konrad Pustoła, autor niezwykłego cyklu Dark Rooms w rozmowie z Bogną Świątkowską.>>>

INSTYTUCJA SEKTORA π [pi]
To instytucja kultury zupełnie nowego typu. Całkowicie niezależna, powołana przez osoby, znane z antysystemowych poglądów. Jest czymś więcej niż tylko autonomiczną przestrzenią działającą bez subsydiów i dotacji, chociaż istnieje w ułamkowym wymiarze produkcji kulturowej, w sektorze π. O tym co się kryje za nazwą Goldex Poldex i jakie są konsekwencje powołania go, opowiadają Janek Sowa, Janek Simon i Jakub de Barbaro w rozmowie z Krzysztofem Gutfrańskim.>>>

ABCADŁO DRUŻYNY A
,,Skromna elegancja’’ to pierwsza myśl jaka nasuwa się po wejściu do nowopowstałej galerii A. Sztuka prezentowana przez jej założycielki ma być świeża i nie przegadana. Będzie to galeria komercyjna, a jednocześnie miejsce, w którym toczą się ożywione rozmowy o sztuce. W „Kombinacie doskonalenia sztuki”, jak nazywają galerię A jej założycielki, sztuka ma być zarówno produkowana jak i prezentowana. Z Agnieszką Skolimowską i Aleksandrą Urbańską rozmawia Paulina Jeziorek.>>>

CIĘŻKA DOLA KONTESTATORA
„Krecha” powstała w 2006 roku z nadmiaru jodu w mózgach. Łączy społeczny krytycyzm z wyczuciem absurdu. Do tej pory wyszło siedem numerów pisma. Wywiad ociera się też o wydarzenia z ostatnich miesięcy, kiedy wysyłka „Krechy” do CSW Łaźnia w Gdańsku wywołała antyterrorystyczny alarm i ewakuację paru instytucji kulturalnych. O graficznym krytycyzmie, poczuciu humoru, roli artysty, symbolicznym terroryzmie, kupowaniu koszulek i cierpieniu za miliony – z założycielami gdańskiego magazynu „Krecha” rozmawia Kuba Szreder>>>

BŁĄDZENIE PO TERYTORIUM NIEWIEDZY
Prawdziwy progres w wiedzy może zachodzić tylko wtedy, jeśli będziemy brać od uwagę możliwość powiedzenia lub stworzenia kompletnego nonsensu - z AGNIESZKĄ KURANT rozmawia Sebastian Cichocki>>>

UWIĘZIENI W MIESZCZAŃSKIM SALONIE. CO ROBIĆ?
Jaka jest przyszłość sztuki, a jaka rewolucji, jakie znaczenie dziś mają protesty, rozruchy i zamieszki z 1968 r., oraz dlaczego trzeba dziś czytać Guy Deborda, z Jankiem Sową, socjologiem, psychologiem i krytykiem kultury, w czasie, gdy Zachęta prezentowała znakomitą wystawę Rewolucje 1968, koresponduje Bogna Świątkowska>>>

NAJWIĘKSZA PRESJA WYPŁYWA Z NAS SAMYCH
Nigdy nie dostosowujemy naszych pomysłów do oczekiwań odbiorcy. Mamy swoje cele i je realizujemy, dyskutując proces tejże realizacji z wieloma ludźmi, ale nie zmieniamy zdania w zależności od tego, kim jest słuchający. Z Alejandro Araveną, architektem nagrodzonym Srebrnym Lwem na tegorocznym Biennale Architektury w Wenecji, rozmawiają Kamila Rogowska i Roman Rutkowski.>>>

NIEWIELKA ROLA CENTRALNEJ RĘKI
O roli inicjatyw oddolnych, elastycznym projektowaniu i strategii włączania potrzeb użytkowników w proces planowania przestrzeni miejskiej, z architektką Olą Wasilkowską rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

TERAZ TRZEBA ROBIĆ INNE RZECZY
Ta rozmowa zaczyna się od prozaicznych problemów lokalowych, od podpytywania o najnowsze strategie jednej z najsłynniejszych w świecie polskich galerii, a kończy na dramatycznej obronie niezależności programowej najmłodszego Centrum Sztuki Współczesnej w Polsce. Z ŁUKASZEM GORCZYCĄ, członkiem Rady Programowej CSW Znaki Czasu w Toruniu, współzałożycielem i współwłaścicielem galerii Raster, rozmawia Bogna Świątkowska>>>

SZALEŃSTWO KREOWANIA KREATYWNOŚCI
O pomysłach na unowocześnienie Łodzi poprzez kulturę z JAROSŁAWEM SUCHANEM, dyrektorem Muzeum Sztuki, w przeddzień otwarcia nowego budynku ms2, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

NIKT NIE POTRZEBUJE PRZESTRZENI PUBLICZNEJ
Architektura nie może rozwiązywać problemów, ale powinna brać udział w kulturalnych eksperymentach. Budynki mogą być rozwiązaniem problemów technicznych, ale i przyczynkiem problemów społecznych. Niemniej architektura otwiera oczy na to, co istnieje, a to jest istotny aspekt. Otwiera nowe przestrzenie w świecie, o którym sądzimy, że go znamy, i to jest aspekt najistotniejszy – mówi w rozmowie z Jakubem Szczęsnym z grupy projektowej Centrala kurator tegorocznego XI biennale Architektury w Wenecji AARON BETSKY.>>>

REWOLUCJONIŚCI SĄ ZMĘCZENI
JAKUB BANASIAK, krytyk młodego pokolenia (rocznik 1980), w sieci znany jako Krytykant, dzięki prowadzonemu serwisowi o krytyce i sztuce najnowszej www.krytykant.pl. „Rewolucjoniści są zmęczeni” to zbiór jego esejów, felietonów i recenzji publikowanych w różnych czasopismach i sieci w czasie ostatnich dwu lat, niejako układających się w streszczenie najważniejszych wydarzeń, ale będących także diagnozą zachodzących w tym czasie zjawisk.>>>

POMYSŁ TAKI DOBRY, A URZĘDNICZY
Na terenie Parku Bródnowskiego – otoczonego wielopiętrowymi blokami – ma powstać Park Rzeźby. Władze Dzielnicy Targówek, na terenie której znajduje się park, zaprosiły do współpracy światowego formatu artystę Pawła Althamera. Do udziału w projekcie włączyło się również Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Wspólnymi siłami chcą stworzyć oryginalną i dynamiczną przestrzeń rekreacyjną dla mieszkańców Warszawy. Z Krzysztofem Buglą, wiceburmistrzem Dzielnicy Targówek, rozmawia Paulina Jeziorek, październik 2008.>>>

NIE MA SORRY
Pierwsza wystawa polskiej sztuki najnowszej w tymczasowej siedzibie Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie to prace ponad 20 artystów urodzonych między rokiem 1979 a 1985, wybranych przez ośmioro studentów Muzealniczych Podyplomowych Studiów Kuratorskich przy Instytucie Historii Sztuki UJ. Wystawa nosi tytuł „Nie ma sorry” i dobrze oddaje sytuację powstającego muzeum, młodych artystów i stawiających swe pierwsze kroki kuratorów. Oczekiwania są duże – przyszłość niepewna.>>>

SOMETHING MUST BREAK
Tymczasowa ścieżka dźwiękowa dla miasta M. W Mysłowicach odbywa się wielki muzyczny Off Festival. W tym roku towarzyszy mu niezwykle interesująca wystawa prezentująca związki między muzyką, dźwiękiem a sztuką współczesną, polityką, zjawiskami niewytłumaczalnymi. O „Something Must Break” mówi SEBASTIAN CICHOCKI, kurator trwającej tylko kilka dni wystawy.>>>

SIŁA SŁABOŚCI
Polska jest podręcznikiem architektonicznym nie będącym zbiorem samych dobrych wzorów do naśladowania. Zawiera wiele lekcji, z których dużo można się nauczyć, ale których lepiej nie naśladować. Na przykład garaże wykonywane ze starych grzejników płytowych wyglądają ohydnie, ale świadczą o wielkiej kreatywności. Są odbiciem polskiego charakteru. Tyle współpracy i jednolitości, ile wynika z praktycznych względów. Tyle samodzielności i indywidualizmu, ile to możliwe. Architekt HUBERT TRAMMER dowodzi swoich tez prezentując zdjęcia, które nie pozostawiają cienia wątpliwości – taka jest Polska.>>>

NASTĘPUJE ZNIKNIĘCIE
Podobają mi się prace takich artystów, w których pracach jest doza tajemniczości i niepokoju i są w tym subtelni. Najbardziej lubię konsekwencję w działaniu. Spójne postawy – mówi ŁUKASZ JASTRUBCZAK. - Interesują mnie działania na rzeczywistości. Nie wszystkie są przeze mnie skończone. Czasami tylko coś chwytam, zaznaczam, pozostawiam.>>>

TAKI MAMY REAL
MIKOŁAJ DŁUGOSZ jest fotografem, którego specjalnością staje się ujawnianie potencjału fotografii uznawanej za mało ważną, nieistotną, a przede wszystkim… cudzą. Wydany niedawno album „Real Foto” to jego zadziorna próba wprowadzenia anonimowych twórców, sprzedawców z serwisu aukcyjnego allegro, w rolę reportażystów, boleśnie szczerze oddających dzisiejszą rzeczywistość.>>>

CHUCK YEAGER. CHCIAŁBYM JUŻ NIE CZEKAĆ
W wyobraźni dzieje się dużo więcej niż w rzeczywistości. Mamy to, do czego dążyliśmy – względny pokój, względny, powszechny dobrobyt, nie ma miast do odbudowania, nie ma rewolucji, jeśli są, to jakieś pokątne, w probówce, które okazują się bez pokrycia, bo nie ma o co walczyć. Z NORMANEM LETO rozmawia Bogna Świątkowska>>>

PANOWANIE NAD OBRAZEM
Na fotografiach MAĆKA STĘPIŃSKIEGO widać świat przekształcany przez człowieka, uporządkowany, zgeometryzowany i pusty. Jego wystawom czesto towarzyszy wideo. Za jednominutówkę z cyklu „N-113”, dostał nagrodę z rąk Emira Kusturicy. W tym roku prace Maćka Stępińskiego oglądać można na kilku pokazach w Polsce, m.in. na wystawie prezentującej polską fotografię XXI wieku "Efekt Czerwonych oczu” w Warszawie, podczas Miesiaca Fotografii w Krakowie, wystawach indywidualnych w PF Zamek w Poznaniu oraz w Zamku Ujazdowskim w Warszawie. Ukaże się też pierwszy album z pracami artysty.>>>

NIE JEST NAM PRZYKRO, ŻE NADCHODZĄ ZMIANY
Zwyciężyli konkurs na kuratorski projekt wystawy w Polskim Pawilonie podczas tegorocznego Biennale Architektury w Wenecji Hotelem Polonia. Naprawdę chcą zamienić Pawilon Polski w hotel, a do tego pokazać w nim wystawę prezentującą „budynków życie po życiu”. Z GRZEGORZEM PIĄTKIEM i JAROSŁAWEM TRYBUSIEM, autorami projektu Hotel Polonia, rozmawia Bogna Świątkowska.>>>

TOMASZ ZIMOCH: BONIEK!
Zapis komentarza TOMASZA ZIMOCHA do jednoosobowego odtworzenia meczu Polska – Belgia 1982 (3:0) przez MASSIMO FURLANA. Artysta posługując się „choreografią” kluczowego piłkarza – ZBIGNIEWA BOŃKA, odtworzył mecz w całości: 2 x 45 minut. Boniek! został uznany przez czytelników "Gazety Co Jest Grane" w konkursie kulturalnym Wdechy, za najciekawsze wydarzenie w Warszawie roku 2007.>>>

KOLEDZY ZNACZY KOLLEGEN
Artysta KAROL RADZISZEWSKI i fotograf KUBA DĄBROWSKI w dialogu białostockim, powracają do praźródeł swojej twórczości.>>>

NIE JEST ŁATWO ZNALEŹĆ COŚ NA A
Z ANDRZEJEM TOBISEM rozmowa o „A-Z”, przygotowywanych przez niego „gablotach edukacyjnych”, pierwszej odsłonie a l f a b e t u, długofalowego projektu bytomskiej Kroniki, obliczonego na 24 lata.>>>

NIKT TAK NIE ROBI, TYLKO MY!
O tym jaki jest polski dizajn i postawach wobec świata konsumpcji z TOMKIEM RYGALIKIEM rozmawia (w centrum handlowym) Bogna Świątkowska.>>>

NIEWIDZIALNA CENTRALA
Czy rzeczywiście powstaje nowy model debaty publicznej? A może tylko trwa rozmowa o tym, że trzeba stworzyć nowy język? Jak to zrobić? Z ARTUREM ŻMIJEWSKIM rozmawiają Alicja Plachówna i Bogna Świątkowska>>>

CO TO W OGÓLE JEST?
"Myśmy chodzili smutni, poważni, a on mówił, co to w ogóle jest, co to za rewolucja. Weź karabin, mówił, i strzelaj, u nas to by po prostu krew się lała na ulicach i w ogóle". O punku, sile, delikatności i konsekwencji rozmowa z PIOTREM RYPSONEM>>>

Z MIASTAMI DZIEJĄ SIĘ CIEKAWE RZECZY
Niewielu w Polsce pisze o mieście tak jak on. Może dlatego, że KRZYSZTOF NAWRATEK (rocznik 1970) pracuje i mieszka za granicą. Jest autorem na razie jednej książki, ale za to mocnej: "Ideologie w przestrzeni. Ćwiczenia z demistyfikacji". Architektura i urbanistyka widziane jako narzędzia, którymi posługują się ich twórcy i zleceniodawcy, by manipulować użytkownikami przestrzeni. Niebawem ukaże się kolejna - tytuł roboczy "Śmierć miasta i zmartwychwstanie Polis. Obywatel plug-in”. Z Krzysztofem Nawratkiemrozmawia Bogna Świątkowska>>>

WIELE MOTYWÓW SIĘ POWTARZA
Inspiracją dla TOMKA KOPCEWICZA są zwyczajne elementy miejskiego pejzażu. Kraty w oknach, barierki, słupki, zdobienia na autokarach - chociaż silnie oddziałowują na pejzaż miejski, to pozostają niemal przezroczyste, niezauważalne. Te na pozór "niemalarskie" obiekty, tworzą na jego obrazach dziwne przestrzenie, labirynty, załomy i tajemnicze przejścia.>>>

JESTEM NA MIEJSCU
Jak tylko namaluję obraz, to zaraz staram się wrzucać go do galerii. Nie jestem w stanie mieszkać ze swoimi obrazami. Nie mam pracowni, trzymam je u siebie w pokoju. Męczą mnie potwornie. Przebywanie z tym co robię, jest dla mnie bardzo męczące - mówi TOMEK PARTYKA>>>

POP.AMIĘTANE
Kultura popularna, której celem jest przeżywanie, a nie interpretowanie, nie jest zwykle poddawana refleksji przez jej użytkowników. Nie próbują nawet dociekać, dlaczego ulegają galopującym modom. Uzasadnienia pozostawiają innym. Badaczom współczesności, takim jak MAREK KRAJEWSKI>>>

INTERESUJĄ MNIE LUKI W PROGRAMIE
Podoba mi się kiedy artyści lub krytycy podejmują ryzykowne wyzwania. Zawsze interesowała mnie alternatywa. Czyli projekty lub miejsca, które powstają całkowicie spontanicznie, istnieją zwykle przez ograniczony czas i są poza ogólnie rozumianymi normami - mówi PAULINA OŁOWSKA.>>>

LUBIĘ RZECZYWISTOŚĆ W JEJ NIESKOŃCZONEJ POSTACI
O tym do czego może przydać się koniec, jak inspirująca są chaos i nicość, a także o tym jak zachować swoją wolność z AGNIESZKĄ BRZEŻAŃSKĄ rozmawia Marta Tychmanowicz>>>

BUNT INDYWIDUALNY
Przeczytaj ciekawą oraz długą rozmowę z JANKIEM SIMONEM – artystą, piromanem, antyhumanistą i ateistą! A także wielkim miłośnikiem sztuki i podróżowania!>>>

SZTUKA JEDNORAZOWA
Tymczasowe historie MACIEJA KURAKA>>>

REKLAMA